Newsletter
Zainspiruj się
Zarejestruj się już dziś za darmo, aby rozpocząć szczęśliwe i uważne życie.
Chronimy Twoje dane osobowe. Zobacz nasza politykę prywatności.

Choroby skąd się biorą?

przez Agata Dzierżawa
844 wyświetleń
Choroby skąd się biorą to obrazek pokazujący człowieka w klatce ze swoim opiekunem duchowym.

Choroby skąd się biorą?

Kiedy nie masz ochoty, wystarczającej uważności, czasu lub nie potrafisz słuchać przekazów swojego ciała. Ignorujesz, albo nie rozumiesz swoich snów, przeczuć czy wrażeń z biegiem czasu komunikaty te stają się coraz silniejsze. Nabierają intensywności i mocy by przebić się przez skorupę, która oddziela je od Twojej świadomości. W ten oto sposób dosięgają Cię choroby, problemy psychiczne, wypadki, konflikty, a czasem nawet i śmierć. Dzieje się tak, abyś mogła się zatrzymać i je usłyszeć. Owe nieszczęścia nie są więc karą za Twoje grzechy, klątwą, urokiem czy zemstą lub niesprawiedliwością świata wymierzoną w Twoja osobę, tylko próbą komunikacji Twojej własnej duszy z Twoją własną świadomością.   


W tym artykule dowiesz się:

  • Skąd biorą się choroby i jaki jest ich cel.
  • W jaki sposób komunikuje się z Tobą Twoja dusza.

Urodziłaś się po to, aby Twoja dusza ewoluowała i rozwijała się w pewien określony sposób. W związku z tym masz pewien cel życiowy do zrealizowania i doświadczenia do zdobycia. Masz określone zadanie do wykonania w tym wcieleniu. Aby je zrealizować zaplanowałaś sobie swoje życie jako dusza, a przynajmniej jego najważniejsze aspekty. A także otrzymałaś określone zasoby, które Ci mają w tym pomóc: tryb działania, postawę, centrum operacyjne, a także główną wadę charakteru. Wszystko to znajduje się w Twoim planie życia. Kiedy jednak Twoja dusza inkarnowała w ciele fizycznym, opadła zasłona zapomnienia i cała wiedza dotycząca Twojego celu i planu życia przechowywana jest tylko w Twojej podświadomości. Nie jesteś więc ich zwykle świadoma na co dzień.

Reklama cyfrowego kalendarza duchowego
Wersja Czerwiec 2021 – Lipiec 2022 dostępna w naszym sklepie

Ten plan życia jest drogą, wzdłuż której posuwasz się w czasie swojego istnienia jest swego rodzaju scenariuszem Twojego życia.

Twoja dusza używa Twojego ciała jak pojazdu pomagającego jej się po niej przesuwać. Droga, którą zmierzasz nie jest prostą autostradą. Wręcz przeciwnie, jest pełna dziur, wybojów, kolein i kamieni. Są nimi wzorce, schematy, programy i przekonania, które przejmujesz od innych i powielasz świadomie i nieświadomie. Pojawiają się na niej często na zakręty, zwężenia i mgły ograniczające widoczność. Nie pozwalają Ci one zobaczyć pełnego obrazu Twojego życia. Dopiero z czasem, zwykle po fakcie wszystko okazuje się ze sobą łączyć i prowadzić do jakiegoś celu. 

Napotykasz po drodze wiele znaków i drogowskazów, a także innych podróżników. 

Często dostrzegasz je zbyt późno, albo wcale, kiedy pędzisz zbyt szybko. Czasem zapominasz uzupełnić paliwo w baku swojego pojazdu, albo wlejesz nieodpowiednie. Otrzymujesz również towarzyszy podroży w postaci emocji (pilota Twojego pojazdu) i umysłu (kierowcy Twojego pojazdu), a także przewodnika w postaci wewnętrznego GPSa, który ma dostęp do wszystkich map, nazywanego nieświadomością czy też Aniołem Stróżem. Komfort Twojej podroży, czyli egzystencji zależy od decyzji podejmowanych przez kierowcę (umysł) na podstawie informacji otrzymanych od pilota (emocji)

Kiedy kierowca jest zbyt rozkojarzony i nieuważny, może wpaść w koleiny – powtarzanie rodzinnych schematów i podążanie czyimiś śladami. Albo wpaść w dziury czy wyboje – ciosy i błędy życiowe. Podróż stanie się wtedy dla Ciebie niekomfortowa, a może nawet nieprzyjemna i niewygodna. Kiedy pilot poda złe informacje może zwieźć Cię na manowce, spowodować wypadek i doprowadzić do traum. 

Czasem podróżujesz w warunkach ograniczającej widoczności, docierasz do skrzyżowań, pętli, rond i rozjazdów i nie wiesz, który kierunek wybrać.

Kiedy zbytnio zaufasz kierowcy istnieje ryzyko, że się pomyli albo zgubi. Musisz więc zaufać drodze życia, mieć wiarę i ufność w prawa naturalne, a także posłuchać, pod warunkiem, że będziesz w stanie usłyszeć wskazówek GPSa. To on zna cel Twojej podroży i wie, dokąd zmierzasz. Zna warunki na trasie i wie co czeka Cię za rogiem.

Czasem Twój pojazd, czyli ciało szwankuje. Musisz więc naprawić uszkodzenie sama poprzez przerwę na odpoczynek i czas, być może wezwać pomoc drogową – medycynę naturalną albo udać się do specjalisty – mechanika czyli współczesnej medycyny. Kiedy Twój pojazd zbyt głośno hałasuje musisz go zatrzymać, posłuchać instrukcji GPS i spojrzeć na mapę w samotności, aby się odnaleźć, kiedy masz wrażenie, że zbyt zboczyłaś z trasy.

Cały plan naszej podroży, czyli egzystencji zapisany jest w naszej globalnej świadomości.

Bazie danych, z której korzysta nasz GPS czyli wewnętrzny przewodnik. Nasza świadomość (kierowca) i nasze fizyczne ciało (pojazd) są widocznymi i szczególnymi podróżnikami. Muszą respektować plan podroży i swoje w niej miejsce. Mają jednak pewną swobodę (wolna wola) i możliwość improwizacji w ramach jej głównego przebiegu. Gdy wszystko przebiega normalnie masz satysfakcję, że dotarłaś do celu i trzymałaś się wybranej trasy.

Jeśli natomiast odbiegasz od planu Twojej podroży zaczyna pojawiać się rozziew między nieświadomym i świadomym, między podróżnym i jego destynacją. Wtedy właśnie pojawiają się napięcia, choroby, wypadki czy śmierć. Prawdziwym celem całej podroży jest osiągniecie równowagi, zgodności i spójności pomiędzy podróżnym, a jego kierowca, pilotem, GPSem i pojazdem. Na tym polega głęboka harmonia i spójność człowieka.  Spójność pomiędzy tym kim jest, co robi i jego drogą. 

Istnieją trzy typy sygnałów wysyłanych Ci przez nieświadomość, aby skierować Cię na właściwy tor:

Napięcia fizyczne i psychiczne.

Tutaj znajdziesz napięcia w plecach, niestrawność, bóle w różnych częściach ciała, wysypki, koszmary senne, niedomaganie czy złe samopoczucie psychiczne. Są to odczucia fizjologiczne lub psychiczne sygnalizujące dysonans. Jeśli usłyszysz i zaakceptujesz te sygnały na poziomie swojej świadomości uruchomisz konieczne zmiany zachowania. To spowoduje, że napięcia te znikną. Jeśli nie usłyszysz tych komunikatów Twoja nieświadomość wyciągnie swoje ostrzejsze działa w postaci urazów i chorób, które są zawsze przesunięte w czasie w stosunku do przyczyn napięć.

Urazy tułowia i kończyn.

To drugi stopień komunikacji. Faza, w której zaczynasz poprzez swoją nieświadomość poszukiwać rozwiązania. Ten etap pozwala jeszcze na bezpośrednią zmianę danej sytuacji. Jego zadaniem jest zwrócenie Twojej uwagi na tyle, abyś się zatrzymała i przerwała na chwilę nieodpowiednie działania, zreflektowała się i je zmieniła.

Uderzenia, skaleczenia, skręcenia lub złamania występują zawsze w bardzo precyzyjnym punkcie ciała w celu stymulowania energii płynących przez ten punkt. Im silniejsze jest napięcie, im dłużej trwa nie będąc rozpoznawanym tym większe staje się ryzyko urazu mocniejszego lub gwałtowniejszego. 

Choroby fizyczne i psychiczne.

Tego typu komunikaty pojawiają się na etapie usuwania napięć w sposób pasywny. Kiedy ignorujesz awarię Twój pojazd psuje się i zatrzymuje. Jest to rodzaj ucieczki, osłabienia Ciebie, a czasem nawet rodzaj porażki. Choroba umożliwia Ci uwolnienie skumulowanego napięcia energetycznego stanowiącego rolę zaworu bezpieczeństwa albo jest sygnałem alarmowym. Mówi bardzo dokładnie o tym co dzieje się w środku i daje Ci interesujące wskazówki na przyszłość.

 Jeśli po powrocie do zdrowia wyciągniesz z choroby wnioski, wzmocnisz swoją odporność. W przeciwnym wypadku, jeszcze bardziej osłabisz swój organizm i uaktywnisz więcej chorób. 

Baner reklamowy
Chcesz uleczyć swoje głębokie rany emocjonalne i rany duszy? Zrównoważyć męską i żeńską energię?Masz Choroby somatyczne, z którymi nie radzi sobie lekarz?Chciałbyś zmienić jakieś swoje przekonanie i nie bardzo wiesz jak? Mogę Ci pomóc.

Rozwój Twojej duszy oznacza pobieranie nauki życiowej.

Jest to zatem, zarówno odrabianie i zrozumienie lekcji, jak również przerwy, trudności, powtórki, odkupowanie winy albo odbywanie kary za złe sprawowanie i nie przestrzeganie reguł gry w postaci skutku, czyli logicznego wyniku Twojego postępowania. 

Kiedy Twoja podróż znacząco odbiega od jej planu doświadczasz bólu, aby zrozumieć, że coś jest nie w porządku. Ból stanowi nieodłączną cześć Twojego życia, jednak zwykle nie potrafisz odczytać jego znaczenia starając się go jak najszybciej pozbyć. Twoja niechęć do nieprzyjemnych doznań lub przesadne poszukiwanie przed nimi ochrony często uniemożliwiają Ci odebranie sygnału, jaki ból, chce Ci przekazać. A przecież jego doświadczenie może doprowadzić Cię do refleksji i koniecznej zmiany swojego kursu życiowego. Oczywiście pod warunkiem Twojej gotowości do usłyszenia tej wskazówki. Jeśli nie wejdziesz w to, będziesz dalej powielać stare schematy, dopóki ich sobie nie uświadomisz. Za każdym razem jednak, każde kolejne doświadczenie będzie mocniejsze, tak długo, dopóki nie uświadomisz sobie jego przesłania. 

Napięcia, cierpienie fizyczne i psychiczne, ból duszy, choroba, cierpienie i zranione uczucia to wiadomości przesyłane do Ciebie przez Twoją nieświadomość.

Konieczne jest więc nadanie im prawdziwego sensu oraz umieszczenie ich we właściwym kontekście. A także spojrzenie na nie z odpowiedniej perspektywy. Kluczowe jest zrozumienie sensu swojego doświadczenia. A nie zagłuszanie go, czy postrzeganie jako coś nieuchronnego i zasłużonego. 

Czasem oczywiście może okazać się również, że choroba, wypadek, a nawet śmierć są częścią Twojego planu podróży. Twoją lekcją do przerobienia i doświadczenia, a nawet Twoim celem życiowym. Dzieje się tak kiedy, masz np. nauczyć się polegania na innych. Kiedy jednak, zrozumiesz, że jest to celem samym w sobie, również Twoje podejście do tego doświadczenia się zmieni. Takie sytuacje są jednak bardzo rzadkie. Najczęściej choroby są po prostu prośbą o uwagę, wołaniem Twojej duszy o powrót do harmonii.

Jeśli blokujesz energię poprzez emocje, urazę czy pretensje, napięcie i cierpienie pozostaną w Tobie i będą dawały początek kolejnemu, nowemu cyklowi. Jeśli zaakceptujesz ból w jego właściwym znaczeniu, unikniesz konieczności jego pojawienia się. Rozpocznie się wówczas proces uwalniana objawiający się fizycznie poprzez uwolnienie Twojego cierpienia. Wszystko odmieni się wtedy w zadziwiający sposób. A sytuacje, które dotychczas wydawały Ci się bez wyjścia, diametralnie zmienią swój bieg.

Każdy z nas nieustannie musi poszukiwać równowagi między swoim duchem, a ciałem.

A rozdzielenie świata ducha od materii, duchowości od nauki, które dokonało się w naszym świecie nam tego nie ułatwia. Doprowadziło tylko do jeszcze głębszego odseparowania się ciała od duszy. Rozczłonkowania go i rozdzielenia na części, które traktujesz jak niezależne, oderwane od siebie mechanizmy. Postrzegasz ciało jak maszynę, która ma służyć Ci do realizacji Twoich celów i żądasz szybkiej i taniej jego naprawy w przypadku awarii. Tymczasem dolegliwości ciała to Twoja relacja z duszą, jej ranami, historią osobistą i rodzinną. 


Źródło: 

Michel Odoul „Powiedz mi, co Cię boli, powiem Ci, dlaczego”, Wydawnictwo Co-Libris, Siewierz, 2019. 

Dzięki naszej współpracy z Mindvalley możesz teraz spróbować lepiej zrozumieć swoją duszę z najlepszymi ekspertami na świecie.

Baner reklamowy Mindvalley.

Światowej klasy uzdrowiciel energią i nauczyciel duchowy, Jeffrey Allen, przedstawia pierwszy na świecie „program fitness” dla ducha. Wybierz się w 60-dniową podróż, która ma wzmocnić Twoje „duchowe mięśnie” w sześciu kluczowych obszarach Twojego ducha, odżywić i ćwiczyć swoją duszę oraz ponownie połączyć się z esencją Twojej istoty.

Choroby skąd się biorą? Choroby skąd się biorą?

11 komentarzy
0

You may also like

11 komentarzy

LiliEss
LiliEss 19 kwietnia 2021 - 15:44

Ciekawy artykuł .. mnie od zawsze pasjonuje holistyczne podejście do do zagadnienia bytu

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 20 kwietnia 2021 - 18:00

Dziękuję!

Odpowiedz
Anna z Wychowanie to przygoda
Anna z Wychowanie to przygoda 19 kwietnia 2021 - 16:01

Bardzo ciekawe… Nie ulega wątpliwości, ze wszystko jest ze sobą powiązane: psychika i nasze ciało. Pozdrawiam!

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 20 kwietnia 2021 - 18:00

Ja również pozdrawiam! 🙂

Odpowiedz
blogierka
blogierka 19 kwietnia 2021 - 23:50

Z tą główną wadę – mega ciekawe!

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 20 kwietnia 2021 - 18:00

Co nie? 🙂

Odpowiedz
Rafał
Rafał 20 kwietnia 2021 - 00:23

Sfery fizyczne i psychiczne można oddzielić, ale tylko na jakiś czas. Później problemy się nakładają. Może nawet od razu, ale tego nie zauważamy?

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 20 kwietnia 2021 - 18:01

No właśnie.

Odpowiedz
Candy Pandas
Candy Pandas 20 kwietnia 2021 - 11:14

Bardzo ciekawe podejście do tematu. Choroby są wiele w stanie nam powiedzieć o kondycji nie tylko tego ciała ale i duszy.

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 20 kwietnia 2021 - 18:01

Dziękuję!

Odpowiedz
tarapatka
tarapatka 20 kwietnia 2021 - 21:54

Myślę, że wielu z nas nie zdaje sobie sprawy jak bardzo psychika może wpływać na reakcje naszego ciała 🤔 A chyba każdy powinien mieć tego świadomość.

Odpowiedz

Pozostaw komentarz