Newsletter
Zainspiruj się
Zarejestruj się już dziś za darmo, aby rozpocząć szczęśliwe i uważne życie.
Chronimy Twoje dane osobowe. Zobacz nasza politykę prywatności.

Stres PTSD i geny.

przez Agata Dzierżawa
1347 wyświetleń
Stres PTSD i geny to obrazek przedstawiający kobietę, komórki ciała i plemnik w ciemnych kolorach.

Co to jest trauma?

Kiedy jakieś zdarzenie w Twoim życiu przekracza możliwości Twojego umysłu do zintegrowania wszystkich elementów tego doświadczenia np. śmierć, napad, gwałt, pożar czy wypadek, niektóre z nich zostają oderwane od świadomości i nieprzetworzone. Oznacza to, że nie jesteś w stanie nazwać wrażeń, dotyczących takiego życiowego doświadczenia, nie potrafisz znaleźć odpowiednich słów i masz kłopoty z pamięcią z nim związane. Tego typu doświadczenie nazywa się traumą. Kiedy dochodzi do traumatycznego zdarzenia dochodzi do rozproszenia i dezorganizacji myśli. W wyniku tego nie jesteś w stanie połączyć wspomnień z tym co się stało. Takie doświadczenie oczywiście automatycznie zostaje przeniesione do Twojej podświadomości


W tym artykule:

  • Dowiesz się co mają wspólnego stres PTSD i geny. 
  • Poznasz czym jest trauma i dowiesz i się czym jest trauma dziedziczona.
  • Poznasz metody radzenia sobie z traumą dziedziczoną. 

Mimo upływu czasu samo wspomnienie tej sytuacji będziesz przeżywała tak intensywnie jakby wydarzyło się w obecnej chwili. Zespół objawów z tym związanych nazywa się zespołem stresu pourazowego (PSD). Przed tego rodzaju wspomnieniem Twój umysł broni się unikając wszelkich bodźców przypominjących to traumatyczne doświadczenie np. miejsc, ludzi czy emocji z nim związanych. Powoduje to, że odczuwasz zobojętnienie, apatię i niechęć do podejmowania działań. Równocześnie jesteś napięta i masz problem z kontrolowaniem swoich emocji. Często masz również problemy z nawiązywaniem bliskich relacji z innymi, a także masz utrwalone negatywne przekonania na własny temat. Wzorce energetyczne przechowywane w Twoim sercu wynikające z tego typu doświadczeń wywołują skrajne reakcje Twojego organizmu, głównie lęk, strach, wściekłość, ból fizyczny, ucisk czy nawet halucynacje, problemy z pamięcią i koszmary senne. Czasem ból może być tak duży, że ulgę przynosi Ci jedynie samookaleczenie czy zachowania zagrażające Twojemu życiu (sporty ekstremalne, upijanie się i narkotyzowanie itp.).

Traumy związane z rożnego rodzaju tragediami i o różnym poziomie intensywności czy charakterze np. wojna, samobójstwo, śmierć dziecka czy rodzica mogą nawet przenosić się z pokolenia na pokolenie. Przenoszą się albo biologicznie, za pośrednictwem genów i Twojego DNA, albo energetycznie poprzez zapisy w Kronikach Akaszy. Energia życiowa czy też pole morfogenetyczne otocza Twoje DNA i przenosi informacje dotyczące wszystkiego, co działo się we Wszechświecie między pokoleniami.

Jak geny gromadzą i przenoszą traumę między pokoleniami?

Wynika to z faktu, że już swojej najwcześniejszej biologicznej formie komórki jajowej dzielisz środowisko komórkowe ze swoją mamą i babką. Kiedy Twoja babcia była w ciąży z Twoją mamą, komórka blastyczna komórki jajowej, z której Ty powstałaś, już była obecna w jajnikach Twojej mamy. Tak samo komórki blastyczne plemnika Twojego taty też były obecne na etapie jego życia płodowego.  Zarówno komórki blastyczne jaja jak i plemnika mogą zostać naznaczone wydarzeniami, które będą miały wpływ na Twoje życie. Ponieważ komórki rozrodcze rozwijaj się przez cały okres dorastania Twoich rodziców jesteś narażona na naznaczenie traumą od samego poczęcia. 

Kiedy myślisz swoje myśli i czujesz swoje emocje Twoje ciało reaguje szeregiem złożonych biochemicznych zmian w twoich narządach. Każde doświadczenie wyzwala genetyczne zmiany w komórkach Twojego ciała. 

Geny to molekularne matryce wykorzystywane do budowy komórek, tkanek i narządów. Jesteśmy przeświadczeni o tym, że żądzą naszym życiem i jesteśmy ofiarami dziedziczności. Zastanawiamy się jaki zestaw przypadł nam przy poczęciu i czekamy, kiedy wypełznie z nich rak lub inna choroba, która wcześniej pojawiła się w naszej rodzinie. Tymczasem geny owszem wpływają na nasze cechy, ale ich nie determinują. Geny nie są Twoim przeznaczeniem. Badania naukowe przeprowadzone w ostatnich latach udowodniły, że wzorce DNA odziedziczone w genach w chwili poczęcia nie są utrwalone na stałe. Ulegają modyfikacji pod wpływem czynników zewnętrznych lub wewnętrznych takich jak: rodzaj pokarmu, stres, myśli czy emocje, a także stan ekologii czy sieć powiązań społecznych. Ich celem jest optymalne dostosowanie funkcjonowania naszego organizmu do nowych warunków. Mimo tego podstawowy wzorzec genetyczne pozostaje nienaruszony. Modyfikacje te mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom. 

Baner reklamowy Ja, Ssak Książka  w naszym sklepie.
Książka Loretty Breuning o wpływie serotoniny na nasze zachowania już. naszym sklepie.
 

Każdy z nas przychodzi na świat wyposażony w geny, dzięki, którym może cieszyć się zdrowym życiem.

Większość jednak chorób, których tak się boimy nie jest wynikiem jednego błędu genetycznego, ale skomplikowanymi interakcjami pomiędzy genami, a czynnikami środowiskowymi. To nie geny rządzą biologią, tylko mózg. Twoje ciało odpowiada po prostu na rozkazy mózgu albo w sposób adaptacyjny (wspierający Twoje funkcjonowanie) albo nieadaptacyjny (czyli w sposób, który Ci szkodzi i osłabia Twój system odpornościowy zamiast go wzmacniać). Co oznacza, że ciało nie osądza Twoich emocji czy myśli. Nie wie, które są pozytywne, a które nie, tylko reaguje na nie.

DNA jest trzonem chromosomu okrytym białkami. Kiedy gen jest nimi zasłonięty nie może zostać odczytana zapisana w nich informacja. Aby go odsłonić potrzebny jest płynący ze środowiska sygnał, który skłoni białkową osłonkę do zmiany kształtu, czyli odłączenia się od podwójnej helisy DNA. Wtedy gen będzie mógł być odczytany. Sygnały przechodzą przez błonę każdej komórki i docierają do jądra komórki. Tam wchodzą do chromosomu i aktywują określaną nić DNA, żeby wywołać określony rezultat. 

Skoro każdy z nas rodzi się idealnie wyposażony genetycznie do tego, aby wygrać z każdą chorobą, dlaczego mamy sterować białkami i zmieniać swoje DNA wstrzykując sobie świadomie substancje, które zmieniają ich pracę? Dlaczego poddawać się eksperymentom medycznym ryzykując, że uruchomią one inne choroby, chroniąc przed inną?  Dlaczego zamiast sztucznych, niesprawdzonych substancji nie możemy użyć innych sygnałów do sterowania swoimi genami, jak np. myśl? Czy jest w tym jakaś inna logika oprócz nabijania zysków ekonomicznych dużym koncernom farmaceutycznym? Jaka jest gwarancja, że ta substancja zadziała tak jak powinna, nie powodując innych skutków ubocznych. Logicznie rzecz biorąc większą kontrolę masz jednak nad własną myślą niż nad czymś, stworzonym w laboratorium.

Oprócz tego, że jesteś istotą zbudowaną z materii, jesteś również istotą energetyczną.

Oprócz biologicznych procesów zachodzących w Twoim organizmie istnieją także te energetyczne. Energia życiowa wpływa do Twojego organizmu otaczając i wschodząc do neuronów i genów nieustannie z nimi oddziaływując. Geny to sposób w jaki organizmy przechowują informacje, energia zaś to sposób w jaki te informacje zostają przekazane. DNA to taki dysk twardy Twojego systemu, zaś energia jest jego kablem zasilającym. Geny mogą być aktywowane i dezaktywowane przez środowisko wewnątrz ciała i poza nim. Jednym z takich czynników jest Twoje doświadczenie, ale również znaczenie, które mu nadajesz mentalnie, emocjonalnie, a także duchowo. Geny są więc zależne od naszej świadomości. Chociaż masz ustalony zestaw genów, to który z nich jest aktywny uzależnione jest od Twoich subiektywnych doświadczeń i sposobów ich przetwarzania. 

Geny w neuronach naszego mózgu mogą być także aktywowane przez dane wejściowe z naszych ośrodków emocji.

Kiedy zachodzą zmiany emocjonalne w sferze psychicznej w ciele zachodzą zmiany biochemiczne. Naukowcy opublikowali w ostatnich latach pokaźną liczbę badań ukazujących związek między stanami emocjonalnymi takimi jak PTS, panika czy depresja a genami. Przedstawili dowody na to, że wzorce ekspresji genów u osób nieszczęśliwych są inne niż u ludzi szczęśliwych. Okazuje się, że emocje są epigenetyczne i mogą powodować metylacje genów w częściach mózgu odpowiedzialnych za reakcje na stres. Takie zmodyfikowane emocjonalnie geny mogą być dziedziczone.

Olbrzymi wpływ na Twoje DNA ma stres. A Twoje ciało nie jest w stanie odróżnić zastrzyku chemikaliów wywołanego przez obiektywne zagrożenie albo subiektywne. Nie potrafi rozróżnić które zagrożenie jest fizyczne, a które abstrakcyjne, albo które jest tylko mentalnym pomysłem. Oba powodują reakcje chemiczne i oba modyfikują Twoje geny.

Biolog komórkowy Bruce Lipton udowodnił w swoich badaniach, że na nasze DNA wpływają zarówno negatywne jak i pozytywne myśli, przekonania i emocje. Udowodnił, że płynące ze środowiska sygnały, które przenikają membranę komórki mają zdolność kontrolowania jej zachowań i fizjologii. Uważa on również, że emocje matki mogą biochemicznie zmienić ekspresję genów jej potomstwa. Dzieje się to za sprawą hormonów, czyli substancji chemicznych przenikających z krwi matki wraz z substancjami odżywczymi do płodu powodując zmiany fizjologiczne, metaboliczne i behawioralne w jego ciele. Ciągłe lub powracające emocje wpływają na dziecko i mogą zaprogramować je w określony sposób. Kiedy matka doświadcza silnego lub stałego stresu jej hormon stresu np. może zaprogramować w dziecku reakcję walki i ucieczki. Innymi słowy, im bardziej nieszczęśliwa rodzina tym większe prawdopodobieństwo że sam będziesz nieszczęśliwy, a modyfikacje genów tego dowodzą. 

Pamięcią komórkową zajmuje się nowo powstała gałąź nauki zwana epigenetyką.

Bada ona dziedziczne zmiany funkcjonowanie genów. Zmiany genów mają przygotować nas biologicznie do radzenia sobie z traumami, których doświadczyli nasi rodzice. Tak więc traumy z przeszłości mogą powracać w symptomach przeżywanych przez kolejne pokolenia. Ból nie zawsze przemija czy zmniejsza się z czasem. Nawet jeśli osoba, która doświadczyła traumy już nie żyje w jej potomkach nadal mogą żyć wspomnienia i odczucia, które domagają się przepracowania i uwolnienia.

Tak więc emocje i traumy można odziedziczyć albo już w życiu płodowym poprzez odziedziczone geny z modyfikacjami Twoich przodków, albo poprzez charakter więzi z matką. Doświadczenia, emocje i stres matki modyfikują Twoje geny.  Albo na poziomie podświadomości. Dzieje się to za pośrednictwem energii życiowej, czyli Kronik Akaszy zapisujących wszystkie wydarzenia Wszechświata. W ten sposób możesz odziedziczyć traumy dotyczące całego narodu czy społeczeństwa, w którym żyjesz związane z wojną, głodem czy innymi traumatycznymi doświadczeniami ludzkości.

W jaki sposób możesz spróbować sobie uświadomić swoje dziedziczone traumy? 

Ustawienia systemowe

Dziedziczonymi traumami zajmował się znany niemiecki psychoterapeuta Bert Hellinger. Stworzył on metodę terapii grupowej nazywaną ustawieniami hellingerowskimi, lub też ustawieniami systemowymi czy konstelacjami rodzinnymi, która opiera się na uzyskiwaniu informacji zapisanych w energii życiowej (pola morfogenetycznego czy też Kronik Akaszy), która przechowuje wszystkie, nawet nieuświadomione informacje o rodzinie, czy grupie, do której należy pacjent. Pozwala ona rozpoznać, czy znajdujesz się w polu oddziaływania starej, pokoleniowej traumy oraz uzdrowić dawne wzorce. Opiera się ona na opowiadaniu historii, w której pacjent stara się nakreślić w kilku zdaniach swój problem. Wybiera z grupy uczestników ustawień reprezentantów osób żywych i zmarłych ze swojej rodziny czy grupy znajomych. Następnie „ustawia” ich we wzajemnej relacji do siebie. Reprezentanci zaczynają zachowywać się tak jakby byli rzeczywistymi członkami rodziny. Prowadzący zadaje pytania reprezentantom, którzy na nie odpowiadają. Dzięki temu wychodzą ukryte aspekty sytuacji, które terapeuta wraz z pacjentem próbują rozgryźć. Biorąc więc udział w ustawieniach helingerowskich możesz poznać traumy swojej rodziny.

Język

Traumy z przeszłości bardzo często również objawiają się w naładowanych emocjami słowach i zdaniach, które wypowiadasz. Język jest bardzo dobrym narzędziem, pomagającym zidentyfikować traumy z przeszłości. Czerpie on informacje z podświadomości, w której przechowywane są nie tylko nasze własne doświadczenia, ale również doświadczenia naszych przodków. Jakie je rozpoznać? Są to zwykle intensywne i nagłe słowa, których używasz do opisania swoich najgłębszych lęków. To rodzaj Twojego wewnętrznego języka. Tak więc słowa, których używasz, aby opisać swoje problemy mówią więcej niż Ci się wydaje. Jednak rzadko przyglądasz im się uważnie. Często są to słowa, które nie pasują do Twojego życia czy doświadczenia.

Terapia intuicyjna

Innym sposobem jest terapia intuicyjna oparta na uzdrawianiu energetycznym. Polega ona na odczytywaniu Twojej energii życiowej i jej zapisów z pomocą zmysłów parapsychicznych, głównie intuicji i jasnowidzenia. A zatem Twojej osobistej historii, traum rodzinnych, historycznych (dotyczących całego społeczeństwa), a także traum duszy. Twoja dusza bowiem, również ma w sobie traumy, których nabawiła się w poprzednich wcieleniach. Terapia taka zajmuje się uzdrawianiem energetycznym tych traum poprzez pracę z Twoim umysłem na poziomie fal mózgowych theta. Dzięki temu energetycznie można zmienić informacje zapisane w komórkach Twojego ciała, na wspierające Cię. Jeśli masz ochotę spróbować tej metody zajrzyj do zakładki na blogu „Usługi”, albo kliknij w poniższy obrazek i zarezerwuj pasujący Ci termin.

Baner reklamowy
Chcesz uleczyć swoje głębokie rany emocjonalne i rany duszy? Zrównoważyć męską i żeńską energię? Masz choroby somatyczne, z którymi nie radzi sobie lekarz? Chciałbyś zmienić jakieś swoje przekonanie i nie bardzo wiesz jak? Chcesz pozbyć się trauma dziedziczonej? Mogę Ci pomóc.

Nieprzepracowane traumy z historii rodzinnej przechodzą na kolejne pokolenia.

Zlewają się z Twoimi osobistymi emocjami, reakcjami czy wyborami. Wydają Ci się być zupełnie naturalne więc zakładasz, że wszystkie doświadczenia biorą początek w Tobie. Nie widząc ich prawdziwego źródła nie potrafisz odróżnić tego co należy do Ciebie, od tego co nie jest Twoje. Jesteś przekonana, że jesteś oddzielona od innych, a także tych którzy byli przed Tobą. Tymczasem jesteś połączona ze swoją historią rodzinną, a nieprzepracowane traumy są częścią Twojego dziedzictwa. 

Unikanie bólu jest częścią ludzkiej natury. Blokowanie energii z nim związanej blokuje gojenia się ran i doznawania ulgi. Czasem taki ból pozostaje w uśpieniu tak długo, dopóki nie objawi się w kolejnym pokoleniu i przyjmie postać trudnych do wyjaśnienia objawów. Osoby z traumą rodzinną zwykle trafiają do psychoterapeuty albo psychiatry, doznają chwilowej ulgi, ale zwykle nie prowadzi ona do całkowitego wyleczenia problemu. Ciężkie wydarzenia w rodzinie takie jak śmierć dziecka, utrata majątku, brak uwagi matki mogą zahamować przepływ miłości w rodzinie. 

Co minutę umiera około miliona Twoich komórek. W każdej minucie rodzi się taka sama liczba nowych komórek. Być może wszczepiłaś sobie kiepskie sygnały epigenetyczne do swoich starych komórek poprzez destrukcyjne nawyki i emocje. Ale Twoje stare komórki cały czas są w drodze. Jeśli zaczniesz wysyłać nowe sygnały epigenetyczne do komórek, które dopiero się rodzą, wypełniając serce miłością, a umysł pozytywnymi myślami, Twoje nowe komórki mogą być zdrowsze niż te, które zastępują. Każda cząsteczka w Twoim mózgu jest wymieniana co dwa miesiące. Każdy jeden komórka w Twoim ciele jest wymieniana co siedem lat. Kiedy więc poddajesz się psychicznej metamorfozie, poddajesz się również epigenetycznej metamorfozie.


Źródło: 

Mark Wolynn „Nie zaczęło się od ciebie”, Czarna Owca, 2020, Warszawa.

https://markwolynn.com

Dawson Church „The Genie in Your Genes”, Cumberland House Publishing, 2009

https://dawsonchurch.com

Bruce Lipton “Biologia przekonań. Uwolnić moc świadomości, materii i cudów”, Wydawnictwo Esse, 2019.

https://www.brucelipton.com

Stres PTSD i geny. Stres PTSD i geny.

12 komentarzy
0

You may also like

12 komentarzy

Anna z Wychowanie to przygoda
Anna z Wychowanie to przygoda 12 kwietnia 2021 - 14:41

Czytałam książkę Bruce’a Liptona, bardzo ciekawa pozycja. A co do przekazywania traumy: wole nie myśleć o pokoleniu powojennym.. Pozdrawiam!

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 12 kwietnia 2021 - 22:45

O to bardzo fajnie. No tak, to akurat ciężka sprawa…

Odpowiedz
Kasia
Kasia 12 kwietnia 2021 - 21:16

Bardzo wartościowy wpis! To dla mnie od zawsze dość fascynujący temat, zwłaszcza, że sama mam za sobą pewien traumatyczny epizod w życiu, który dopiero po latach nauczyłam się poprawnie nazywać.

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 12 kwietnia 2021 - 22:44

Super, że to przerobiłaś! Myślę, że każdy z nas ma mniejszą lub większą traumę z czymś związaną.

Odpowiedz
koza domowa
koza domowa 12 kwietnia 2021 - 22:22

Ale konkret, lubię to! Dzięki za ogromną dawkę wiedzy!

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 12 kwietnia 2021 - 22:42

Cała przyjemność po mojej stronie.

Odpowiedz
blogierka
blogierka 13 kwietnia 2021 - 00:34

Brałam udział w ustawieniach rodzinnych i powiem tak – to trzeba przeżyć samemu.

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 13 kwietnia 2021 - 07:51

O to super! 🙂

Odpowiedz
Tomek P.
Tomek P. 13 kwietnia 2021 - 15:20

Czyli PTSD wcale nie musi być związane tylko i wyłącznie z wojskiem i koszmarem życia frontowego?

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 13 kwietnia 2021 - 15:42

Nie, ale kojarzy się nam z wojskiem, bo wiadomo, że wojna największe traumy powoduje. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ewelina z bloga W poszukiwaniu końca świata
Ewelina z bloga W poszukiwaniu końca świata 13 kwietnia 2021 - 16:15

Bardzo ciekawy wpis. Niektóre swoje traumy przepracowałam, do innych jeszcze długa droga.

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 13 kwietnia 2021 - 16:49

W takim razie zapraszam, jak poczujesz, że czas się zmierzyć z resztą.

Odpowiedz

Pozostaw komentarz