Newsletter
Zainspiruj się
Zarejestruj się już dziś za darmo, aby rozpocząć szczęśliwe i uważne życie.
Chronimy Twoje dane osobowe. Zobacz nasza politykę prywatności.

Poród i przekonania.

przez Agata Dzierżawa
432 wyświetleń
Poród i przekonania to obrazek przedstawiający oczy.

Wszyscy jesteśmy w taki czy inny sposób ofiarami przemocy w najróżniejszych formach. Gdy stajemy się dorośli akty przemocy, doświadczyliśmy w dzieciństwie powtarzamy wobec innych. 

Pierwszych aktów przemocy, doświadczamy w pewien sposób już w momencie poczęcia dziedzicząc genetyczne traumy naszych przodków. Kolejnych doświadczamy w fazie prenatalnej dziecka w łonie matki, kiedy to poprzez łożysko i pępowinę do płodu przekazywane są hormony stresy, czyli kortyzol pochodzący z organizmu matki. Wpływa on już od pierwszych dni poczęcia na płód powodując pierwsze blokady emocjonalne w ciele dziecka. Kolejne to doświadczenia z wczesnego dzieciństwa. Wszystkie one mają olbrzymi wpływ na stan naszego zdrowia i satysfakcji z życia


W tym artykule dowiesz się:

  • Dlaczego narodziłaś się w określony sposób.
  • Za jakie Twoje przekonania jest odpowiedzialny poród.

Dążenie do zapobiegania umieralności matek i dzieci podczas porodu spowodowało, że to naturalne, pierwotne, intymne i rodzinne doświadczenie w życiu kobiet, stało się procedurą medyczną wykonywaną przede wszystkim w szpitalach. Miało to podnieść poczucie bezpieczeństwa rodzącej i poprawić warunku pracy personelu medycznego.

Tymczasem obok niewątpliwych zalet spowodowało to przede wszystkim medykalizację i dehumanizację tego doświadczenia. Z aktu narodzin podobnie jak z aktu śmierci, z tajemnicy przejścia pomiędzy światem żywych i umarłych uczyniono bezosobową procedurę medyczną. W rezultacie pozbawiono oba doświadczenia duchowości, szacunku dla sił natury, które powinny być jedynie wspierane delikatnymi działaniami. Zgubiliśmy wartości koncentrując się na osiągnieciu celu.

Łańcuszek do okularów reklama

A przecież narodziny to przede wszystkim przejście nowej duszy na płaszczyznę egzystencji.

Jest to zatem doświadczenie przede wszystkim duchowe a nie medyczne. Takie postępowania ma oczywiście swoje konsekwencje. Są nimi przekonania, których nabawiliśmy się w związku z przyjściem na świat. 

Przekonania te są związane ze stresem matki podczas porodu, atmosferą porodu, hałasem, ilościom światła, liczbą osób na sali porodowej i ich emocjami, krzykiem, bólem i strachem. Kształtują one Twoje pierwsze doświadczenie związane z przyjściem na świat. To one są odpowiedzialne za Twoje pierwsze przekonania, zapisane w Twojej świadomości, które w późniejszym okresie Twojego życia kształtują Twoje reakcje na świat. To one są odpowiedzialne za Twoją wizję świata, w którym żyjesz. Czy uważasz go za przyjemne, wspierające i sprzyjające Ci miejsce czy wręcz przeciwnie, za mordor, w którym nie czeka Cię nic przyjemnego poza ciężką pracą do utraty sił aż po sam grób. Wpływają również na Twój sposób uczenia się i nawiązywanie relacji. 

Alienacja i medykalizacja porodu, sprawiają zaś, że tracisz wiarę we własne siły. Bardzo ważne jest więc w jaki sposób traktuje się narodziny dziecka. Kluczem jest traktowanie tej chwili jako naturalnej i duchowej części życia oraz czerpanie z własnej wrodzonej mądrość, a także zaufanie swojemu ciału i intuicji.

Wszystkie okoliczności tego doświadczenia zostają zakodowane w naszych komórkach na nieświadomym poziomie w postaci wspomnień. Ważne są zarówno okoliczności porodu, jak i termin, ułożenie dziecka, szybkości i rodzaj porodu czy komplikacje albo ich brak. 

Baner reklamowy
Chcesz uleczyć swoje głębokie rany emocjonalne i rany duszy? Zrównoważyć męską i żeńską energię? Masz choroby somatyczne, z którymi nie radzi sobie lekarz? Chciałbyś zmienić jakieś swoje przekonanie i nie bardzo wiesz jak? Mogę Ci pomóc.

Każdy z nas wybiera sobie taki a nie inny sposób narodzin w jakimś celu.

Duże dzieci, po to by zobaczyć i być połączonym z wielkim obrazem świata. Urodzeni w czepku, aby utrzymywać połączenie między dwoma światami. Urodzeni pośladkowo, żeby być inni i mieć własną, wyjątkową drogę. Ci zaś, którzy urodzili się poprzez nagły poród przez cesarskie ciecie, by wiedzieć, że istnieje twórcza droga na skróty. Ci, zaś którzy wybrali zaplanowany poród cesarski po to by było łatwo, by we wszystkim oczekiwać tego co najlepsze i ze zrozumieniem, i miłością traktować innych.

Urodzeni w uzależnieniu od stanu matki by być radością a nie komplikacją. Owinięci pępowiną by ufać, że serce i umysł są ze sobą połączone.  Urodzeni pod znieczuleniem, by być świadomym, że można ufać połączeniu ze swoim Wyższym Ja. Łatwe narodziny były dla tych, którzy chcieli zmienić swój stosunek do przeszłości i podważyć słuszność powiedzenia musisz walczyć, aby przetrwać. Szybkie narodziny były dla tych, którzy szybko mają wykonywać swoje zadania.

Narodziny kleszczowe spotkały tych, którzy chcieli poradzić sobie ze wszystkim czego wymaga od nich życie.

Wstrzymywany poród był dla tych, którzy potrzebowali determinacji i zdecydowania w swoich działaniach. Poród wywołany miał nauczyć Cię bycia panem samego siebie. Poród opóźniony był dla tych, którzy mieli nauczyć się cierpliwości potrzebnej by przepracować zadanie przed jego ukończeniem. Narodziny z doświadczeniem bliskim śmierci, dla tych którzy chcieli się nauczyć bezwarunkowej miłości.

Normalne narodziny spotkały tych, którzy mieli udowodnić, że na świecie nie są potrzebne żadne komplikacje. Przedwczesne narodziny uczą, że wrażliwość jest bezpieczna. Odwrócone narodziny uczą elastyczności w życiu. Bliźniaczy poród by przestać bać się utraty miłości.  Bycie niechcianym dzieckiem uczy polubienia bycia osobą chcianą i akceptowaną. Bycie dzieckiem niewłaściwej płci uczy zaś pozbycia się lęku przed byciem niewłaściwą osobą.  

Zobacz w jaki sposób okoliczności porodu kształtują Twoje przekonania i jakich używać afirmacji, aby je zmienić.

Rodzaj poroduPrzekonania Afirmacje
Duże dzieciNie mogę zrealizować „wielkich planów”. 
Przerastam przestrzeń i relacje. 
Jestem rozczarowana ograniczeniami innych. 
Nie jestem zadowolona z rezultatów swoich działań. 
Muszę zadowalać innych.
Kiedy rozwija się to co robię, kończę to z przyjemnością i radością. 
Gdy rosnę i rozwijam się, wszystko rośnie i rozwija się razem ze mną. 
Kocham i akceptuję innych. 
Każdy rezultat jest dobry, jestem szczęśliwa z tym, co otrzymuję. 
Akceptuję swoją wielkość i przyciągam innych, którzy potrafią radzić sobie z moim proszeniem o więcej. 
Urodzeni w „czepku”Nie ufam innym.
Potrzebuję ochrony by czuć się bezpiecznie. 
Muszę oddzielić się od świata zewnętrznego.
Nie lubię zmian. Boję się zmian.
Inni zdradzają mnie, gdy przechodzę zmiany. 
Muszę kontrolować swoje doświadczenia.
Zaufanie innym prowadzi do sukcesu i nagrody.
Jestem bezpieczna, moje bezpieczeństwo leży w delikatności mojej psychiki.
Mogę obdarzyć zaufaniem świat zewnętrzny.
Uwielbiam zmiany. Jestem bezpieczna kiedykolwiek się zmieniam.
Jestem kochana i wspierana przez innych kiedykolwiek i gdziekolwiek coś się zmienia.
Pozwalam mojemu „Wyższemu Ja” pamiętać, co dla mnie jest dobre. 
Urodzeni pośladkowoJestem inna, dlatego inni mnie nie akceptują. 
Czuję, że utknęłam.
To co dobre dla innych, wydaje się nie być dobre dla nich.
Ja mam rację. 
Nie wiem co wybrać.
Inni wybierają za mnie. 
Moja odmienność jest dobra. Inni akceptują mnie taką jaką jestem.
Idę naprzód z łatwością i pewnością sukcesu i jest mi z tym dobrze. 
Mam prawo do swoich wyborów, jestem wolna, kochana i akceptowana bez względu na swoje wybory. 
Szukam łagodnych i łatwych sposobów na osiągniecie tego czego pragnę.
Bez względu na to co wybiorę wygram. 
Ufam sobie i swoim decyzjom. Ufam, że moje wybory przynoszą mi radość, miłość i szczęście. 
Urodzeni przez cesarskie ciecie (z nagłego powodu)Mój sposób jest właściwy.
Łatwo odwracam swoją uwagę od poleconych zadań. 
Czuję się niepełna.
Jestem gorsza od innych.
Jestem nadmiernie wrażliwa na „nienormalne” doświadczenia.
Muszę zabiegać o uczucia i uwagę. Jestem zaborcza. 
Jestem elastyczna. Inni również mają metody, które są dla mnie dobre. Wszyscy możemy wygrać.
Z chęcią kończę wszystkie zadania koncentrując się na nich.
Jestem całością i pełnią.
Jestem wspaniała na swój własny sposób i inni także. 
Jestem bezpieczna i chroniona przez boską miłość na wszystkich poziomach. 
Kocham i dbam o siebie. Daje innym tak wiele, jak wiele pragnę otrzymywać.
Urodzeni przez cesarskie ciecie (zabieg zaplanowany)Mam poczucie, że wszystko jest przeze mnie zbyt dokładnie zorganizowane.
Muszę ułatwiać wszystko innym.
Nie znam swojej wartości i nie wiem, dlaczego tu jestem.
Muszę wpasowywać się w plany i sposób życia innych.
Czuję się nie ważna.
W moim życiu panuje spokój i harmonia. Jestem jednością z moim życiem, miłością i sobą samą.
Jestem tak samo ważna i wartościowa jak inni. 
Znam swoje miejsce i z łatwością realizuję siebie. 
Jestem wartościowa dla samej siebie i innych.
Urodzeni z uzależnieniem od stanu matkiMuszę reagować na to co inni robią w życiu.
Przyciągam ludzi, z którymi coś jest nie tak.
Boję się o własne życie i życie osób mi najbliższych.
Odczuwam niepokój, gdy coś idzie nie tak. 
Muszę robić więcej niż to, co do mnie należy.
Mogę pozwolić innym robić to co jest dla nich dobre.
Przyciągam to co pozytywnie działa w życiu innych.
Miłość wydłuża moje życie i będę żyła z miłością z kimś kto mnie kocha. 
Jestem bezpieczna i spokojna.
Jestem wystarczająca i robię wystarczająco dużo. 
 
Urodzeni z pępowiną owiniętą wokół szyiCzuję ucisk w okolicach gardła w momencie stresu.
Odczuwam fizyczny dyskomfort, gdy coś znajduje się w obszarze mojej szyi.
Wycofuję się z wydarzeń lub relacji by ratować siebie. 
Nie mogę żyć pełnią życia, bo to może mnie zabić. 
Odczuwam brak połączenia pomiędzy sercem a głową.
Mam trudności w okazywaniu uczuć. 
Jestem otwarta i wolna i czerpię z życia tyle ile potrzebuję. 
Jestem połączona z wszelkim życiem. 
Kocham wszystko co istnieje. 
Jestem bezpieczna, odważna i uwielbiam żyć. 
Jestem otwarta by moje serce prowadziło moja głowę. 
Im głębsze są moje odczucia tym bardziej czuję się wolna i bezpieczna wyrażając je. 
Urodzeni ze znieczuleniemJestem zagubiona w niewiedzy.
Mam poczucie braku części swojego życia.
Ból i lęk drugiej osoby są ważniejsze niż ja.
Nie jestem w pełni świadoma i przebudzona do życia. 
Po rozpoczęciu zadania muszę odsuwać się od działania i wrócić, kiedy już wszystko będzie zrobione.
Musze reagować emocjonalnie, gdy ktoś lub coś ma większą władzę nade mną. 
Im bardziej jestem świadoma, że nie wiem tym bardziej zbliżam się do odpowiedzi.
Jestem całością i pełnią. 
Idę w życiu naprzód ze spokojem, poczuciem dobra i ważności, które są cenione przez wszystko z czym się stykam. 
Jestem w pełni świadoma i przebudzona do życia i tego co się dzieje.
Mam odwagę, zaufanie i chęć, aby zaangażować się w to co rozpoczynam. 
Spokój i harmonia są we mnie i wokół mnie. 
Urodzeni łatwoNie jestem warta łatwego życia.
Muszę się trudzić, by być zaakceptowaną.
Muszę ciężko pracować by zarobić na chleb.
Muszę o wszystko walczyć w życiu.
Nie mogę żyć zbyt łatwo.
Zasługuję na to by mieć łatwe życie.
Ludzie mnie akceptują, bezpiecznie jest robić wszystko z łatwością.
Bezpiecznie jest dostawać pieniądze za robienie czegoś łatwo i z przyjemnością. 
Z chęcią angażuję się w łatwiejszy sposób.
Jestem niewinna. Z miłością uwalniam się od poczucia winy, że przyszło mi to łatwo.
 
Urodzeni szybkoMam potrzebę i presję robienia wszystkiego szybko.
Muszę się spieszyć by skończyć na czas. 
Odczuwam niebezpieczeństwo, gdy coś wydarza się zbyt szybko.
Muszę powstrzymywać się, gdy coś toczy się zbyt szybko.
 
Im spokojniej podchodzę do czasu tym przyjemniejsze jest to dla mnie i dla innych.
Mogę wykorzystać cały czas, który mam do dyspozycji.
Bezpiecznie jest być gotowym na następny krok w życiu.
Idę na przód. Tempo mojego życia rozwija się tak jak powinno. 
Urodzeni w porodzie kleszczowymOdczuwam presję w życiu.
Mam poczucie utknięcia, kiedy chcę iść dalej w życiu.
Presja wydarzeń powoduje mój gniew i agresję.
Muszę utrudniać sobie życie komplikując je. 
Uważam, że przyjemność na pewno przekształci się w ból. 
Doświadczam życia w pełni. Im bardziej pragnę życia tym więcej przyciągam przyjemności i swobody.
Jestem wolna by robić w życiu to co chcę i podążam w kierunku, który wybiorę. 
Wszystkie wydarzenia w moim życiu prowadza mnie do większego spokoju i szczęścia.
Moja droga życiowa jest gładka i prosta.
Życie jest radością, jestem tutaj by doświadczać przyjemności płynącej z życia. 
Powstrzymywani przy narodzinachUważam, że coś mnie powstrzymuje, kiedy naprawdę chce gdzieś być.
Mam wrażenie, że ciągle coś stoi mi na drodze.
Muszę pokonać swój opór, żeby być wolną. 
Odczuwam niechęć do pracy i sabotuję się.
Mam trudność w kończeniu rzeczy.
Zawsze jestem tam, gdzie chcę być.
Widzę wyraźnie swoją drogę i poruszam się po niej bez przeszkód. 
Jestem wolna i poruszam się z łatwością do przodu. 
Żyję z łatwością, bez opóźnień i uwielbiam żyć.
Z łatwością kończę to, co rozpoczęłam. 
Urodzeni w porodzie wywołanymOdczuwam urazę do osób wchodzących w moją przestrzeń.
Nadmiar informacji i wydarzeń przytłacza mnie. 
Kiedy sytuacja przejmuje nade mną kontrolę czuję się przytłoczona. 
Nie wiem, jak zacząć, potrzebuję zachęty ze strony innych.
Nowe rzeczy przerażają mnie i powodują moją niepewność. 
Bezpiecznie jest dzielić swoją przestrzeń z innymi.
Jestem bystra i z łatwością przyswajam wszystkie informacje, które do mnie przychodzą. 
Wszystko przydarza mi się we właściwym boskim porządku. Z sukcesem radzę sobie z tym, czego doświadczam. 
Jestem zaradna i aktywna w inicjowaniu tego, czego chcę.
Z łatwością i bez wysiłku radzę sobie ze zmianą, jestem odprężona i spokojna bez względu na to co się dzieje. 
Urodzeni w porodzie opóźnionymLudzie ciągle muszą na mnie czekać. Ciągle się spóźniam.
Muszę zorganizować sobie dodatkowe zajęcia, aby się spóźnić.
Muszę sprawdzić gotowość innych na moje przyjście zanim się pojawię.
Moje spóźnienie jest mi konieczne dla życia
Moje wyczucie czasu jest właściwe. Jestem silna i ludzie mnie akceptują. Zawsze jestem na czas, we właściwym miejscu, robiąc właściwą rzecz.
Jestem dobra taka jaka jestem, cieszę się uznaniem innych.
Jestem bezpieczna, a inni są gotowi, aby mnie przyjąć. 
Biorę odpowiedzialność za moje wyczuciu czasu i uwalniam poczucie winy, że może on nie być właściwy dla innych.
Urodzeni z doświadczeniem bliskim śmierciMam wrażenie, że sytuacja może „umrzeć”. 
Mam wrażenie, że umieram, ponieważ żyję. 
Nie warto dla mnie żyć.
Jestem oddzielona od życia, od tego co ono oferuje i od innych ludzi.
Żywię urazę do autorytetów.
W każdej sytuacji widzę życie.
Jestem tutaj by żyć. Im pełniej żyję tym bardziej znika moje pragnienie śmierci. 
Warto dla mnie żyć. Zasługuję na to i wszyscy o tym wiedzą. 
Poczucie połączenia jest kluczem do szczęścia.
Wiem czego wymaga bycie tutaj i teraz robię to z łatwością i miłością w moim sercu.
Urodzeni normalnieNie jestem na tyle ważna, by przyciągać uwagę innych.
Wszyscy zawsze oczekują ode mnie radzenia sobie ze wszystkim.
Muszę działać inaczej niż wszyscy by przyciągnąć ich uwagę i być dostrzeżona jako znacząca i ważna.
Muszę ciągle poszukiwać pomocy, zamiast zawsze radzić sobie sama.
 
Jestem ważna sama w sobie, wszyscy dostrzegają moją promieniującą boską wspaniałość.
Kocham i doceniam moją zdolność do radzenia sobie ze wszystkim.
Znam swoją wartość, jestem ważna i znacząca i promienieję tym.
Cieszę się miłością i wsparciem, których potrzebuję wtedy, gdy tego potrzebuję.
Urodzeni przedwcześnieKiedy jest źle muszę opuścić dane miejsce, relację czy pracę.
Wycofuję się, kiedy sprawy nie układają się po mojej myśli.
Jestem przemęczona swoją chęcią ukończenia danego zadania.
Muszę brać na siebie zbyt duże projekty, które mnie przytłaczają. 
Jestem ciężarem i obciążeniem dla innych, dlatego muszę się odseparować.
Mam tyle czasu, ile potrzebuję, aby przyjąć moje otoczenie jako bogate, korzystne i wspierające.
Wszystko co jest obecne w moim życiu dostarcza mi tyle miłości i środków do przeżycia, ile potrzebuję do rozwoju i zmian.
Z lekkością, wdzięcznością i szacunkiem kończę wszystkie swoje zadania.
Jestem wystarczająco dobra, robię wystarczająco dużo, pasuje do każdej okoliczności. 
Ludzie lubią mnie obdarowywać, a ja z miłością przyjmuję ich dary.
 
Odwróceni przy porodzieInni chcą skierować mnie w złą stronę.
Muszę upierać się przy swoim, gdy inni narzucają mi swoją wolę.
Potrzebuję zwrotu okoliczności, aby móc kontynuować swoje życie.
Ktoś musi zmienić kierunek mojego życia.
Muszę trzymać się swojej racji, której nie mogłam zaprezentować (z braku możliwości).
 
Znam swój prawdziwy kierunek w życiu, akceptuję i doceniam tych, którzy pomagają mi zmierzać w kierunku lepszego życia.  
Jestem otwarta i elastyczna na nowe możliwości.
Zmiana jest bezpieczna i łatwa. Mogę odwrócić się w jakimkolwiek kierunku i pozostać skoncentrowana na tym, dlaczego tu jestem. 
Ludzie akceptują mnie taką jaką jestem.
Z łatwością i gracją pokazuję moją zdolność do zmieniania się.  
 
Bliźnięta (poród mnogi)Muszę walczyć o swoje miejsce w życiu.
Zawsze potrzebuję partnera do gry.
Muszę oddzielić się od innych by pójść do przodu.
Czasem czuję się dobrze dzieląc się, a czasem oznacza to dla mnie utratę tożsamości.
Muszę pomóc swojemu bliźniaków za wszelka cenę i wszelkim kosztem.
Mam potrzebną mi obfitość i przestrzeń by w pełni i z łatwością się rozwijać.
Jestem pełnią sama w sobie.
Z miłością daję i przyjmuję. Im więcej rzeczy dziele z innymi bezwarunkowo, tym bardziej wywracają do mnie zwielokrotnione.
Ufam, że stwórca zaopiekuje się drugą osobą. Jestem indywidualnością i jestem wolna by być sobą.  
Dzieci „niechciane”Czuję się nieakceptowana.
Odczuwam strach przed byciem niechcianą i przed byciem chcianą.
Nie mogę znaleźć swojego miejsca, czuję się zagubiona.
Ludzie mnie akceptują.
Kocham i akceptuję siebie. 
Doskonale pasuje, wiem, gdzie jest moje miejsce. Bycie ze mną to radość. 
Bezpiecznie jest zostać. Uwielbiam tutaj być. 
Dzieci o „niewłaściwej” płciMuszę być właściwa i postępować właściwie ze względu na przyjaciół i rodzinę. 
Boję się, że nie będę kochana taka, jaka jestem.
Mam poczucie winy, że nie zrobiłam czegoś dobrze i lęk, że nigdy w życiu nic nie zrobię dobrze. 
Jestem odmieńcem w rodzinie. 
Jestem idealna taka jaka jestem. 
Jestem wystarczająco dobra.
Jestem akceptowana i kochana taka jaka jestem.
Jestem właściwa z punktu widzenia mojej duszy i mojego życia.
Jestem wolna i mogę być sobą. 

Źródło:

Robyn Fernance „Narodzić się… Jak okoliczności porodu wpływają na twoje życie.”, Wydawnictwo Newdawn, Warszawa, 2020

Poród i przekonania. Poród i przekonania.

3 komentarze
0

You may also like

3 komentarze

Anna z Bilingual kid
Anna z Bilingual kid 08 czerwca 2021 - 15:43

No nie wiem, czy na dziecko na pewno lepiej wplywa bolesny dla matki porod : pelen krzyku, jeku i cierpienia, niz porod ze znieczuleniem? Porod, ktory matka kojarzy z bolem, bo ten nie zawsze wymazac sie z pamieci? Dlaczego narzucac kobiecie bol, jesli moze sie bez niego obyc? Do przemyslenia 😉

Odpowiedz
blogierka
blogierka 15 czerwca 2021 - 01:29

Az muszę się spytać mamy jak ja przyszłam na świat i z jakimi oczekiwaniami 🙂

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 15 czerwca 2021 - 08:21

Zapytaj, zapytaj czegoś się o sobie dowiesz nowego. 🙂

Odpowiedz

Pozostaw komentarz