Newsletter
Zainspiruj się
Zarejestruj się już dziś za darmo, aby rozpocząć szczęśliwe i uważne życie.
Chronimy Twoje dane osobowe. Zobacz nasza politykę prywatności.

Dźwięk ciszy, czyli o śmierci rodzica.

przez Agata Dzierżawa
597 wyświetleń
Grafika o śmierci rodzica - czarne tło.

Zaplanowany był na teraz inny wpis, niestety życie napisało swój scenariusz. W związku z tym dziś będzie o śmierci. A konkretnie o śmierci rodzica.

Być może już wiesz, jak to jest, być może to jeszcze przed Tobą, a być może masz ten moment już dawno za sobą. Nieważne czy zaskoczyło Cię z nienacka, czy powoli przygotowywało Cię na ten moment, boli zawsze tak samo.

Czym jest śmierć?

Według Wikipedii jest to stan charakteryzujący się ustaniem oznak życia, spowodowany nieodwracalnym zachowaniem równowagi funkcjonalnej i załamaniem wewnętrznej organizacji ustroju. Ciała martwych organizmów zaczynają się rozkładać po krótkim czasie od momentu śmierci.


W tym artykule dowiesz się jak to jest stracić rodzica.


Sama definicja śmierci zmienia się w czasie w związku z rozwojem technik reanimacyjnych i anestezjologicznych i możliwością podtrzymywania sztucznymi metodami funkcji wentylacji płuc i krążenia. Obecnie śmiercią określa się stan, w którym doszło do nieodwracalnego ustania czynności mózgu tzw. śmierci mózgu.

Umieranie.

Umieranie jest procesem, którego nie można zredukować do jednego momentu, zwłaszcza, gdy ma się do czynienia ze śmiercią powolną. Wyróżnia się wiec następujące jej etapy:

  • agonia – czyli stan chwiejnej równowagi między życiem a śmiercią, składa się na nią:
  • życie zredukowane (vita reducta) – stan, w którym następuje osłabienie procesów fizjologicznych oraz czynności poszczególnych układów organizmu,
  • życie minimalne (vita minima) – stan, w którym następuje dalsza deregulacja funkcji życiowych układów, 
  • śmierć pozorna nazywana też letargiem to okres zaliczany do życia minimalnego, w którym funkcje życiowe układów krążenia i oddechowego są już tak zredukowane, że niewykrywalne przez lekarza normalnymi metodami fizycznymi (nie stwierdza się tętna, nie wysłuchuje się tonów serca).
  • śmierć kliniczna – jest to całkowite ustanie czynności układów krążenia i oddechowego, które jest jednak odwracalne do okresu interletalnego, w którym zachodzą zmiany nieodwracalne. 
  • okres interletalny – czas, w którym równolegle występują dwa stany:
  • życie pośrednie (via intermedia) czyli okres, w którym można jeszcze od poszczególnych narządów lub tkanek uzyskać właściwe dla tej tkanki reakcje.
  • śmierć biologiczna, czyli ustanie wszelkich procesów życiowych komórek.

W tradycjach religijnych śmierć jest naturalnym końcem daru życia i punktem przejścia do innego, jeszcze nieznanego istnienia. 

Tyle teorii. W praktyce wygląda to tak, że był człowiek i nagle go nie ma. Nie istnieje. 

Zostało tylko jego ciało. Materia, która bardzo szybko zaczyna się rozkładać. Nie zdajesz sobie sprawy z tego jak szybko, dopóki nie dostaniesz w szpitalu koszuli nocnej, w której zmarła Twoja mama. Ten zapach będzie z Tobą cały czas.

W zależności od wierzeń i tradycji ciało to w rożnej formie i za pomocą różnych obrzędów unicestwia się.

Śmierć dzisiaj.

Umieranie jest nieuchronnym, ale niewygodnym tematem. Sama najczęściej nie myślisz o śmierci, bo żyjesz w społeczeństwie, które się jej boi, unika jej, neguje jej istnienie i robi z niej temat tabu. 

W społeczeństwie, które dokłada ogromnych starań, aby utrzymać śmierć tak daleko jak tylko to możliwe. W społeczeństwie, które zamyka starców w domach opieki, żeby nie konfrontować się ze swoim przeznaczeniem i wydaje biliony na kosmetyki i zabiegi odmładzające. Gdzie rzadko używa się słowa śmierć, gdzie ludzie odchodzą, a nie umierają. W społeczeństwie, które planuje i kontroluje wszelkiego rodzaju aktywności z wyjątkiem tej najbardziej prawdopodobnej do wystąpienia.

Podobno 50% kosztów poniesionych na zdrowie wydaje się w ostatnich 6 miesiącach życia, próbując za wszelką cenę oddalić od siebie moment śmierci. 

Jak większość innych ludzi najchętniej umarłabyś bezboleśnie, niespodziewanie, najlepiej we śnie.

Niestety taki rodzaj śmierci jest niezwykle rzadki w dzisiejszych czasach. Najprawdopodobniej więc umrzesz wskutek przewlekłej choroby, w szpitalu, w otoczeniu sprzętu podtrzymującego życie. Co obstawiasz? Raka czy zawał serca?

Wykres - 10 Najczęstszych przyczyn śmierci w skali globu według WHO.
10 Najczęstszych przyczyn śmierci w skali globu według WHO.

Biorąc pod uwagę sposób w jaki traktuje się współcześnie śmierć będziesz do tego momentu kompletnie nieprzygotowana zarówno w sensie fizycznym jak i duchowym. 

Jeżeli przez całe życie boisz się śmierci i unikasz myślenia o niej, to gdy w końcu spotkasz się z nią cierpisz bardziej niż to potrzebne.

Niestety w dzisiejszych czasach nikt nie uczy nas jak pożegnać się z umierającymi rodzicami. Nikt nie mówi o tym, jak być z nimi w ich ostatnich chwilach. W związku z tym każdy z nas boi się tego momentu. Nikt nie mówi nam czym jest medycyna paliatywna czy hospicjum. Nikt nie tłumaczy, dlaczego ważne jest odejście w spokoju, pogodzonym z własnym losem i śmiercią.

Mało tego, często nie rozpoznajemy ostatnich chwil życia naszego rodzica zwiedzeni możliwościami współczesnej medycyny.

Współczesna medycyna powinna nam zapewnić spokojne umieranie. Tymczasem problem polega na tym, że w praktyce lekarze, jeśli zorientują się, że nic już nie można zrobić unikają tego tematu. Zamiast porozmawiać o tym co się stanie, przygotować pacjenta i rodzinę, udają, że ciągle próbują ratować życie pacjenta. Proponują kolejne terapie, nawet wiedząc, że szanse ich powodzenia są znikome. Powoduje, to że zarówno pacjenci jak i ich rodziny oczekują, że zawsze coś jeszcze da się zrobić. A to nie jest prawda. Przychodzi taki moment, w którym już nic nie da się zrobić. Mamy prawo wiedzieć, kiedy nadchodzi ta chwila. W efekcie szok związany ze śmiercią bliskiej osoby jest bardzo duży. Taki sam jak w przypadku nagłych śmierci.

Jak wiec rozpoznać rychłą śmierć swojego rodzica?

Słuchaj swojej intuicji, obserwuj rodzica, zwracaj uwagę na swojej sny.

Doświadczając końca życia ludzie często czują się zmuszeni do konfrontacji i rozwiązania niedokończonych spraw, szczególnie z członkami rodziny. Mogą chcieć napisać do kogoś list, maila albo porozmawiać z kimś osobiście. Mogą również odczuwać na przykład potrzebę odwiedzenia jakiś miejsc z dzieciństwa. Doświadczenia te, mają uzdrawiającą moc i pozwalają umierającemu odejść w spokoju.

Często również przed śmiercią osoba umierająca bądź jej bliscy odwiedzani są przez zmarłych krewnych czy przyjaciół w snach. Te objawienia, pomagają im odejść i odpuścić.

Osoba umierająca może także zacząć mówić o przenoszeniu się do innej rzeczywistości, zacząć opisywać inne światy. Doświadczać poczucia zachwytu, radości czy cudu. Mogą również zacząć zamyślać się głęboko jakby otrzymywali informacje, których wcześniej nie rozważali.

Często wybierają sobie sami moment śmierci. A także osoby, z którymi chcą pozostać w pokoju podczas momentu śmierci. Wiedzą, kto jest wystarczająco silny, aby przeżyć tą chwilę z nimi i chronią tych, którzy są na to zbyt słabi. Niektórzy mogą wybrać, aby umrzeć w samotności.

Śmierć jednak, to nie tylko fizyczny proces. To także cała gama procesów emocjonalnych, a także doświadczenie duchowe.

Śmierć rodzica jest bardzo specyficznym momentem. Oprócz tego, że wywołuje smutek, który jest reakcją na stratę i śmierć i wpływa na Twoje ciało, umysł i emocje powodując:

  • szereg reakcji fizycznych jak: problemy z apetytem, snem, bezsenność, rozstrój żołądka, nudności, ucisk w klatce piersiowej, płacz, napięte mięśnie, niską energię, niepokój, trudności z koncentracją, zmęczenie, utratę lub przyrost masy ciała, bóle. 
  • częste przemyślenia dotyczące wspomnień związanych ze zmarłą osobą, żalu lub myśli związanych z tym, jak będzie wyglądało Twoje życie bez tej osoby.
  • emocje: smutek, gniew, winę, rozpacz, ulgę, pustkę, którą wyrazić może tylko dźwięk ciszy, miłość lub nadzieję. 

Powoduje także transformację Twojej tożsamości.

Nie ważne, ile masz lat, nagle znów czujesz się małym bezbronnym dzieckiem. Dopóki rodzic żyje, zawsze podświadomie wiesz, że masz w nim wsparcie, że stoi za Tobą murem i zawsze Cię wspiera. Nawet jak nie zdajesz sobie z tego sprawy, dodaje Ci siły sama jego obecność. Wiesz, że jest ktoś kto kocha Cię bezwarunkowo. Ktoś, kto zawsze obstawia Twoje tyły. Ktoś, na kogo zawsze możesz liczyć. Gdy znika, nagle stajesz się bezbronna jak małe dziecko. Straciłaś swoją tajemną broń.  Musisz sobie teraz radzić bez niej. Odbudować się na nowo, już bez tego sekretnego wsparcia, sama samiuteńka na tym świecie.

Doświadczenie śmierci bliskiej osoby może prowadzić również do odkrycia duchowości i przebudzenia.

Proces tych wszystkich doświadczeń związaną ze śmiercią bliskiej osoby nazywa się żałobą. Jest to doświadczenie bardzo indywidualne. To jak cierpisz zależy od wielu czynników, w tym od twojej osobowości i stylu radzenia sobie, doświadczenia życiowego, wiary i od tego jak znacząca była dla Ciebie strata. Proces żałoby wymaga czasu i ustępuje stopniowo. Nie można go wymuszać ani przyspieszać. Ważne jest, aby być cierpliwym wobec siebie i pozwolić, aby ten proces przebiegał naturalnie.

Doświadczenie to transformuje Cię.

A więc dbaj o siebie w żałobie:

  • Zmierz się ze swoimi uczuciami. Nie tłum ich w sobie. Jeśli masz ochotę płakać, to płacz, jeśli krzyczeć, to krzycz. 
  • Poszukaj wsparcia wśród rodziny czy przyjaciół, a jeśli potrzebujesz zwróć się do profesjonalisty.
  • Wyraź swoje uczucia w namacalny, kreatywny sposób.
  • Staraj się zachować swoje hobby i zainteresowania.
  • Nie pozwól nikomu mówić sobie jak się czuć ani nie mów sobie jak się czuć.
  • Zaplanuj z wyprzedzeniem wyzwalacze żalu np. rocznice, urodziny, wakacje itd.
  • Zadbaj o swoje zdrowe fizyczne. Bądź dla siebie dobra.

Źródło:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Śmierć

Leading Causes of Death, National Center for Health Statistics, 2017 dane dla USA, https://www.cdc.gov/nchs/fastats/leading-causes-of-death.htm

0 komentarz
1

You may also like

Pozostaw komentarz