Newsletter
Zainspiruj się
Zarejestruj się już dziś za darmo, aby rozpocząć szczęśliwe i uważne życie.
Chronimy Twoje dane osobowe. Zobacz nasza politykę prywatności.

Jesteś istotą światła.

przez Agata Dzierżawa
838 wyświetleń
Jesteś istotą światła to abstrakcyjny obraz oka przywiązanego do serca.

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo. 
Ono było na początku u Boga. 
Wszystko przez Nie się stało, 
a bez Niego nic się nie stało, 
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością.

A Słowo stało się ciałem.

Od czego zaczęło się życie? Czym jest słowo? Wypowiedzianym wyrazem, a więc zewnętrznym objawem czegoś. Czego? Świadomości – wewnętrznego stanu wiedzy. W jaki sposób? Poprzez jakiś element – punkt. Czym jest punkt? Częścią jakiejś wypowiedzi, planu, zbioru czy stanowiskiem w jakiejś kwestii. Elementem wiedzy.


W tym artykule:

  • Poznasz naturę Boga.
  • Dowiesz się co znaczy być istotą światła.
  • I na czym polega ewolucja świadomości.

Punkt jest świadomością, która tworzy doświadczenie. W jaki sposób? Poprzez kreację, bo aby coś zaistniało musi zostać wykreowane. Doświadcza tego co wykreuje. Gdzie? W przestrzeni. Jednak, aby mogło coś zaistnieć czy zostać wykreowane potrzebny jest zamiar, działanie, inspiracja, czyli ruch. Aby zaistniał pierwszy ruch potrzeba zatem czasu i przestrzeni

Żeby zaobserwować jakieś istnienie potrzeba również jakiegoś obserwatora – drugiego punktu. Kreator i obserwator powodują możliwość ekspresji, czyli tworzą wspólnie jakąś synergię – nową jakość. Tą nową jakością jest struna w jaką łączą się punkty. W wyniku drgań wytworzonych przez strunę powstaje dźwięk, czyli szum połączonych cząsteczek. Pobudzona cząsteczka przekazuje energię sąsiedniej cząsteczce, a sama wibruje wokół własnej osi. Ta wibracja tworzy grawitację. To oznacza, że mamy tutaj do czynienia z radiacją na zewnątrz i grawitacją wewnątrz.

Tak powstaje promieniowanie elektromagnetyczne i przestrzeń
kosmiczna.

Pole magnetyczne i pole elektryczne to dwie fale oscylujące w prostopadłych do siebie kierunkach. Pionowa odległość między maksymalnym wychyleniem fali, a osią fali (brakiem wychylenia) to natężenie fali, czyli jasność. Odległość w poziomie między dwoma grzbietami fali to długość fali. Kiedy fale oscylują w przestrzeni, robią to w określonym czasie. Liczba fal, która przejdzie przez dany punkt w ciągu jednej sekundy to częstotliwość. Im większa jest długość fali tym mniejsza częstotliwość i odwrotnie.

Zatem trzy najważniejsze siły we Wszechświecie to energia, elektryczność i magnetyzm oraz ich właściwości wibracja i częstotliwość. Energia to ruch tworzący czas i przestrzeń. Wibracja to wewnętrzna świadomość jednostki, a częstotliwość to zewnętrzny wyraz tej świadomości.

Tym punktem jest hel, a właściwie jego dwa izotopy.

Hel ma masę atomowa 4 co razem z imieniem Boga 8 daje cyfrę 12, 1+2=3 czyli „jeden Bóg w trzech postaciach”, a więc energia, częstotliwość i wibracja. Słowo Bóg 8 to także oktawa – podstawowy interwał muzyczny. Hel jest gazem biernym chemicznie, występuje w postaci dwóch izotopów i ma najwyższą spośród wszystkich pierwiastków energię jonizacji. Także dźwięk rozchodzi się w nim szybciej niż w jakimkolwiek innym gazie powodując bardzo szybkie drgania. Hel emituje promień gamma.

Magnetyzm i elektryczność to dwie przeciwstawne, ale uzupełniające się siły w świecie przyrody. Wibracja wytwarza energię elektryczną. A ruch ładunków elektrycznych powoduje magnetyzm. Dzięki czemu tworzy rzeczy – drzewa, krzesła itd., bo powoduje grawitację wewnątrz, budując w ten sposób materię.

Na początku Bóg (hel) stworzył niebo (tlen) i ziemię (wodór).

Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem (ekspresja – wodór),

a duch Boży (inspiracja, natchnienie – tlen) unosił się nad wodami (przestrzeń – azot).  

Tak powstała Egzosfera.

W wyniku wibracji powstają pierwsze kwarki. Z nich wydzielają się pierwsze fotony, elektrony i pozytrony. Z czasem kwarki łączą się tworząc protony i neurony. Protony i neutrony tworzą jądro atomowe. Jądra tworzą atomy – ponakładane na siebie fale. 

Tak rodzą się atomy helu i atomy wodoru. Pojedyncze atomy łączą się tworząc materię. Neutrony reagują z azotem tworząc węgiel i wodór. W taki sposób powstaje cała chemia. Następnie atomy wodoru i helu zderzają się, wskutek czego powstaje ogromna ilość energii, która zmienia się w foton, który tworzy światło. 

Wtedy Bóg rzekł „Niechaj się stanie światłość!” 

I stała się światłość.

Bóg widząc, że światłość jest dobra (promieniowanie jonizujące),

oddzielił ją (promieniowanie neutronowe)

od ciemności (promieniowanie niejonizujące). 

I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. 

Tak powstała Termosfera.

Wibracja powoduje promieniowanie, czyli falę lub strumień cząsteczek. Samo promieniowanie to proces emisji energii. Krótsza fala niesie większą ilość energii a dłuższa mniejszą ilość energii. Zależnie od energii promieniowania elektromagnetycznego. Za promieniowanie elektro-magnetyczne odpowiadają fotony. Światło jest dużym strumieniem fotonów, które wyzwala reakcje chemiczne. To promieniowanie może być jonizujące, niejonizujące lub neutronowe. Fotony pokonują olbrzymie odległości w bardzo krótkim czasie transportując światło i energię. To powoduje, że czasoprzestrzeń się rozszerza i nie można ich zatrzymać.

W zależności od energii promieniowania elektromagnetycznego i sposobu jego powstawania rozróżnia się następujące fotony (rozpoczynając od najwyższej energii fotonu).

Przyporządkowałam im odpowiedniki używane w duchowości i poziomy atmosfery, także pierwiastki odgrywające kluczową rolę w procesach chemicznych zachodzących w tych poziomach. 

Wymiar
Świadomości
Rodzaj
promieniowania
Poziom ŚwiadomościPierwiastekWarstwa
Atmosfery
7Dpromieniowania
gamma 
Płaszczyzna atmiczna
– duch
helSłońce
6Dpromienie X – rentgenowskiePłaszczyzna mesjanistyczna
– wyższe emocje – empatia
tlenEgzosfera
5DultrafioletPłaszczyzna przyczynowa
 – wyższy intelekt, intuicja
wodórTermosfera
4Dświatło widzialnePłaszczyzna astralna
– emocje
tlenMezosfera
3DpodczerwieńPłaszczyzna mentalna
– intelekt, rozum
wodórStratosfera
2Dpromieniowanie mikrofalowePłaszczyzna eteryczna
– Kroniki Akaszy
azotTroposfera
1Dpromieniowanie
radiowe
Płaszczyzna fizyczna
– ciało fizyczne
węgielZiemia

Fotony tworzą 7 wymiarów istnienia i są odpowiedzialne za nasze indywidualne myśli i emocje oraz kolektywne myśli i emocje. Są one związane z konkretnymi pierwiastkami, z którymi wchodzą w interakcje.

Jeśli uporządkujemy fale elektromagnetyczne zgodnie z charakteryzującymi je parametrami, czyli długością fali i częstotliwością otrzymamy spektrum, czyli widmo elektromagnetyczne. Jest to obrazem promieniowania elektromagnetycznego, który możesz zobaczyć poprzez kolory. Wszystkie te kolory wymieszane razem tworzą białe światło. 

Widmo emisyjne powstaje podczas przechodzenia wzbudzonych elektronów, atomów i cząsteczek ze stanu o wyższej energii do stanu o niższej energii, czemu towarzyszy emisja fotonu o energii równej różnicy energii pomiędzy tymi stanami.

Tak powstała Mezosfera. 

Hel i wodór zaczynają zagęszczać się w pierwsze struktury. Chmury gazów koncentrują się pod wpływem grawitacji by potem zapłonąć jako pierwsze gwiazdy. Tak powstają galaktyki, a potem pulsary i inne twory. Każdy w swoim tempie transformacji. Z czasem gwiazdy zaczynają umierać, a pył gwiezdny zostaje wyrzucony w próżnię tworząc mgławice i rozsiewając pierwiastki w przestrzeni. Atomy różnych pierwiastków zaczynają się z sobą łączyć w nowe grudy tworząc planety. 

A potem Bóg rzekł:

„Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata, aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią.”

I tak się stało.

Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem i mniejsze, żeby rządziło nocą, oraz gwiazdy.

W wyniku kolejnych przeobrażeń zderzają się dwa ciała niebieskie Ziemia i Księżyc co skutkuje tym, że mniejszy zaczyna krążyć wokół większej kuli. Na większym ciele niebieskim siarka, węgiel, tlen i wodór zaczynają się łączyć. Powstają nowe stany skupienia. A w wyniku kolejnych przeobrażeń kwasy tłuszczowe, potem micele, membrany, molekularne łańcuchy – kapsuła z nićmi, które mutują, kopiują się i zwijają w spirale. Tak powstają komórki – zawierające nitki przetrwania DNA, znajdujące się w każdej komórce żywej. 

A potem Bóg rzekł:

„Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!”

Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem, a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem.

Tak powstała Stratosfera. 

W czasie wybuchu gwiazd powstaje również ozon. Ozon jest kluczowym elementem stratosfery – bardzo ważną dla życia na Ziemi warstwą ochronną. Pod wpływem promieniowania ultrafioletowego cząsteczki ozonu rozczepiają się na tlen dwuatomowy i rodnik tlenowy – jest to zjawisko pochłaniania światła ultrafioletowego poprzez luminescencję. W wyniku tego następuje fotoluminescencja, a właściwie fluorescencja. Pochłonięta energia zostaje wyemitowana w postaci światła o mniejszej energii niż energia światła wzbudzającego. Zjawisko to trwa przez pewien czas po ustąpieniu czynnika wzbudzającego. Jeśli naświetli się substancję wykazującą fluorescencję promieniami UV, można ją zobaczyć.

Promieniowanie ultrafioletowe ma zdolność przechowywania informacji poprzez fluorescencję.

Dzięki temu rejestruje wszystko to, co się dzieje na świecie, a co związane jest z emocjami. Ta właściwość pozwala na odbieranie obrazów minionych lub przyszłych wydarzeń i wszystkich fantazji czy wyobrażeń ludzkich. Zaobserwowali to zjawisko Henryk Siłanow oraz Ojciec Pellegrino Maria Ernetti. Siłanow skonstruował aparat fotograficzny, który rejestruje również promienie ultrafioletowe. Dzięki niemu robi zdjęcia, na których pojawiają się przedmioty, których w momencie robienia zdjęcia nie było. Co to znaczy? Na przykład robiąc zdjęcie drzewu, na zdjęciu ukazywała się złamana wcześniej gałąź, której drzewo już nie miało w momencie robienia zdjęcia – jak fantom.

Ernetti natomiast stworzył urządzenie nazywane chronowizorem, które potrafiło odbierać obraz i dźwięk wydarzeń, które miały miejsce w przeszłości. Jak to możliwe? Fale raz wyemitowane nie giną, tylko zostają w przestrzeni. Można je zrekonstruować, tak samo jak energię.

Rodnik tlenowy ma właściwości paramagnetyczne, a także jest odpowiedzialny za promieniowanie niejonizujące.

Promieniowanie jonizujące to strumień cząsteczek obdarzonych ładunkiem elektrycznym, niejonizujące, zaś to cząsteczki obojętne elektrycznie. Promieniowanie jonizujące to promieniowanie alfa, beta i gamma. Wywołuje ono reakcje chemiczne. Promieniowanie neuronowe to cząsteczki elementarne pozbawione ładunku elektrycznego. Powstają w atmosferze na skutek zderzenia protonów z jądrami atomów gazów zawartych w atmosferze. Następnie reagują z azotem tworząc węgiel. 

Stratosfera pełni funkcję membrany pomiędzy Słońcem a Ziemią, wnętrzem Wszechświata a jego zewnętrznym wymiarem. Tak jak skóra ludzka chroni narządy człowieka przed światem zewnętrznym, tak ona chroni Ziemię przed wpływami zewnętrznymi. Fotony przechodząc przez tę warstwę ulegają dyspersji, czyli rozszczepieniu na fale o rożnej częstotliwości. W ten sposób powstaje nowy rodzaj świadomości – nasz świat fizyczny, który widzimy. 

Stratosfera jest zatem miejscem, w którym nakładają się na siebie fale elektromagnetyczne.

Nakładające się na siebie fale elektro-magnetyczne zawsze tworzą całkowicie nową świadomość jest to tzw. punkt zero. Ta nowa świadomość również ulega znów rozszerzeniu w granicach natężenia fali, by na końcu wejść w interakcje z energiami świata zewnętrznego.

W stratosferze mieszają się fale elektromagnetyczne przychodzące ze Słońca z falami wewnętrznymi i zewnętrznymi naszego Wszechświata, falami elektromagnetycznymi Ziemi, ale również falami elektromagnetycznymi przychodzącymi z „wewnątrz” Ziemi czyli promieniowaniem elektromagnetycznym pochodzącymi od wszystkich istot zamieszkujących Ziemię. Olbrzymią rolę pełni tutaj wodór, który poddany działaniu fal radiowych oddaje energię wysyłając fale na zasadzie rezonansu. Wodór zbiera informacje o polu magnetycznym wszystkich istot ziemskich czyli myśli, a potem przekazuje ją do Słońca. Kiedy cząsteczka helu wibruje istnieje ryzyko, że kiedyś się zatrzyma. Jednak wodór poprzez rezonans wzmacnia ten pierwotny dźwięk pochodzący wprost ze źródła kreacji. Innymi słowy świadomość pochodząca z helu, to tak naprawdę myśli każdego człowieka przetransportowane przez wodór.   

Zachodzą tutaj również reakcje chemiczne związane z pierwiastkami napływającymi z Kosmosu, jak i tymi, które napływają z Ziemi. Stratosfera pełni podobną funkcję jak serce we wnętrzu człowieka i działa podobnie jak zastawki w sercu człowieka. Wśród pierwiastków napływających z Ziemi szczególną i największą rolę pełni azot. Zabezpiecza on Ziemię przed uderzeniem fali elektromagnetycznej o dużej energii, odbija tą falę, dlatego bardzo ważny jest tutaj proces obiegu azotu w przyrodzie. Niestety jesteśmy właśnie w momencie, kiedy ten obieg może zostać zaburzony poprzez proces wprowadzania transhumanizmu pod pozorem walki z wirusem o czym wspomniałam w artykule „Erekcja i losy świata”. Jako cywilizacja jesteśmy właśnie o krok od zniszczenia naszego Wszechświata na skutek niewiedzy.

Potem Bóg rzekł:

„Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemia, pod sklepieniem nieba!”

Powstają pierwsze organizmy i tworzy się troposfera.

Wybuchy wulkanów z tworzącej się Ziemi wydalają azot i dwutlenek węgla do atmosfery. Powstają samożywne organizmy wykorzystujące światło słoneczne i dwutlenek węgla do produkcji energii. Tworzy się materia organiczna oraz tlen. Z rozpadających się cząstek roślinnych zaczęły powstawać sole amonowe, które odżywiały rośliny. Roślinami zaczęły się odżywiać zwierzęta, wydalające dwutlenek węgla do atmosfery a pobierające z niej tlen. Nimi zaczęły odżywiać się kolejne zwierzęta, a później ludzie wydalającą jednocześnie azot nieorganiczny uwalniany przez bakterie do atmosfery. Każda wyższa forma świadomości nie tylko potrzebowała niższej by przetrwać, ale także dodawała coś nowego od siebie, co oddziaływało na stan wyjściowy całego układu. Tak powstała wokół Ziemi atmosfera sprzyjająca rozwojowi życia. 

W komórkach dochodzi do przemiany energii. Wskutek odżywiania zaczęła się również wytwarzać energia z rozpadu substancji zwanej ATP. Zaczęły również powstawać instynkty – wola przetrwania, emocje, wyobraźnia, czyli myślenie abstrakcyjne, a później również potrzeba transcendencji, czyli samopoznania. Tak narodziła się duchowość.

Mamy tutaj zatem całą strukturę Wszechświata w postaci jego praw:

  • Mentalizmu – punkt, świadomość 
  • Zgodności – struny, mikro i makrokosmos
  • Prawo wibracji – energia i ruch
  • Biegunowości – magnetyzm,
  • Rytmu – częstotliwość, natężenie fali,
  • Przyczyny i skutku – sprzężenie zwrotne, rezonans
  • Rodzaju – czas i przestrzeń, jonizacja

Wszyscy jesteśmy gwiezdnymi dziećmi, bo powstaliśmy z pierwiastków powstałych z rozpadu gwiazd.  

Ziemia jest nieustannie bombardowana przez promieniowanie kosmiczne. Patrząc w niebo patrzymy tak naprawdę w swoją przeszłość, bo dopiero teraz dolatują do nas fotony stworzone na początku Wszechświata. Do tego nasza czasoprzestrzeń rozszerza się. Jednak Wszechświat nie rozszerza się w nieskończoność, tylko do pewnego momentu, nazwanego natężeniem fali. Po przekroczeniu tego momentu, znów zaczyna się zwężać i łączyć w jedną energię, aż do momentu, kiedy przetną się wszystkie fale elektromagnetyczne (wewnętrzne i zewnętrzne), następuje wtedy zwrot o 90 stopni i powstaje nowa wyższa świadomość. Na tym polega ewolucja.   

Obraz olejny „Lepiej wypalić się niż zgasnąć”
Adrian Kenyon www.adriankenyon.com
Źródło: Obraz olejny
„Lepiej wypalić się niż zgasnąć”
Autor Adrian Kenyon www.adriankenyon.com

Promienie światła, które codziennie docierają na Ziemię to właśnie strumienie skumulowanych fotonów. Długości fal tego promieniowania powodują, że widzimy je jako kolor. Promieniowanie jonizujące – kolor czerwony, niejonizujące – kolor niebieski i neutronowe – kolor żółty. Jednak człowiek tak naprawdę widzi wysokie zakresy promieniowania ultrafioletowego, które wraz z żółtym kolorem promieniowania neuronowego dają kolor zielony. Światło jest niezbędne do funkcjonowania żywych organizmów, a bez niego życie nie mogłoby istnieć albo zakończyłoby się w bardzo szybkim tempie. Ale czy na pewno wiesz, dlaczego?

Co to znaczy, że Bog uczynił człowieka na swoje podobieństwo? 

Wszystkie procesy zachodzące we Wszechświecie zachodzą również w organizmie człowieka. Takim elektromagnetycznym promieniowaniem słonecznym otoczony jest cały nasz organizm. A właściwe, cały nasz organizm nim jest. Jest światłem. Dlatego właśnie mówimy, że jesteśmy istotą światła, bo nią dosłownie jesteśmy.

To co widzimy i to co nazywamy materią, to tak naprawdę nasze emocjonalne wrażenia, które nasz mózg interpretuje w taki sposób, bo taka jest nasza aktualna, wewnętrzna świadomość – rozumowanie. To co nazywamy światłem widzialnym to interpretacja naszych emocjonalnych wspomnień. Ten świat, który zwykle widzimy podczas snu. Zaś to co nazywamy podczerwienią to nasze świadome myśli interpretujące te wspomnienia. Poziom Twojego rozumowania czyli świadomości zależy od długości fali, na której się znajduje.

Nie jesteśmy w stanie zobaczyć promieniowania jonizującego i niejonizującego, a przynajmniej nie wszyscy. Jednak to promieniowanie również jest częścią naszego ciała – zewnętrzną powłoką. Nie nazywamy go jednak ciałem fizycznym tylko subtelnym. Promieniowanie jonizujące ciałem mentalnym, a promieniowanie niejonizujące ciałem emocjonalnym (astralnym). To jest właśnie to co tworzy aurę i co nazywamy energią życiową lub eterem. To promieniowanie dostarcza nam energii, a procesy chemiczne, które zachodzą pod jego wpływem sprawiają, że istniejemy. Dlatego tak ważne jest dla nas przebywanie na słońcu. To nasze zewnętrzne paliwo, a my w świecie zachodu skupialiśmy się zawsze na tym wewnętrznym paliwie – odżywianiu. Chociaż jakość tego wewnętrznego paliwa pozostawia w dzisiejszych czasach sporo do życzenia.

To promieniowanie przenika nasze całe ciało w ściśle określony sposób i płynie poprzez system meridian

Karl von Reichenbach wiedeński chemik odkrył, że lewa strona ciała człowieka promieniuje na żółto i czerwono, a prawa strona na niebiesko. Odkrył również, że każda ze stron ciała człowieka ma inny biegun magnetyczny. Lewa strona to biegun pozytywny, a prawa to biegun negatywny. Głowa jest chłodna/niebieska, a brzuch ciepły/czerwony. Czoło jest chłodne/niebieskie, a tył głowy ciepły/czerwony. Brzuch jest ciepły/czerwony. Bieguny te są wynikiem rodzaju promieniowania – jonizującego i niejonizującego. 

Żółto-czerwony kolor lewej strony to połączenie promieniowania jonizującego z promieniowaniem neutronowym (czerwony z zielonym daje kolor żółty), prawa strona zaś to promieniowanie niejonizujące. Z teorii kolorów wynika, natomiast, że połączenie barwy zasadniczej czerwonej i niebieskozielonej daje białe światło. Człowiek jest zatem istotą świetlistą, świecącą swoim własnym światłem. Tak samo jak Słońce. Jednak, aby świecić tym światłem sami potrzebujemy Słońca.

Promieniowanie jest również skutkiem energii wytwarzanej przez nasz organizm wewnętrznie z dostarczonego pożywienia. Powstaje we wszystkich reakcjach chemicznych takich jak trawienie czy oddychanie i powoduje albo uczucie chłodu albo ciepła. Każdy narząd wewnętrzny wytwarza swoje pole elektromagnetyczne i promieniowanie. Jedne narządy mają promieniowanie jonizujące inne niejonizujące.

Promieniowanie jonizujące i niejonizujące łączy się na środku naszego ciała w wiry, w miejscach, które nazywamy czakrami.

Każdy z wirów ma inny kolor w zależności od długości fali elektromagnetycznej. Wszystkie te energie łączą się mniej więcej w środku naszego ciała – w sercu. W miejscu styku tych energii znajduje się tzw. punkt zero. Jest to miejsce naszej świadomości.  Świadomość powstaje w miejscu styku siedmiu długości fal promieniowania elektromagnetycznego jonizującego i niejonizującego, wskutek reakcji chemicznych zachodzących pomiędzy helem, tlenem, azotem, wodorem i węglem. Serce jest miejscem takiego nakładania się fal, dlatego od niego zaczyna się rozwój ciała fizycznego człowieka – nowego rodzaju świadomości .

Czakry to centra wchłaniające energię fotonów. We Wszechświecie takimi czakrami są czarne dziury powstają one na styku promieniowania jonizującego i niejonizującego. Wchłaniając energię fotonów odżywiają nasze ciało astralne i mentalne, czyli nasze emocje i myśli. Dzięki temu możemy odczytywać kolektywne emocje i myśli – empatia i intuicja. Wyprowadzając je na zewnątrz natomiast pozwalają oddziaływać naszym myślom i emocjom na świat zewnętrzny.

Tak samo jak uboczne efekty uzyskiwania naszej wewnętrznej energii otrzymywane wyniku w wydalania i wydechu kształtują nasz świat zewnętrzny, tak samo wydalane przez nas emocje i myśli kształtują nasz świat zewnętrzny. Następuje to za pomocą tlenu, który podobnie jak tlen w atmosferze zapisuje kolektywne emocje zapisuje Twoje indywidualne emocje. A także wodór, który płynąc przez nasze ciało zapamiętuje nasze pole magnetyczne i oddaje je później na zasadzie rezonansu. Kiedy jednak nie wyślemy emocji i myśli świadomie poza nasz wewnętrzny świat fizyczny, materializują one przypadkowe elementy naszego zewnętrznego świata fizycznego. Jedynie wewnętrza praca każdego z nas nad samym sobą, świadoma kontrola myśli i emocji pozwoli nam stworzyć taki świat o jakim marzymy. 

Podobne bieguny powodują ciepło a przeciwne uczucie chłodu. Podczerwień daje uczucie ciepła, a ultrafiolet chłodu.

Chociaż większość z nas nie może dostrzec nic więcej co wykracza poza świadomość zwaną rozumem i polegającą na odbieraniu rzeczywistości za pomocą zmysłów fizycznych istnieją ludzi, którzy są w stanie odebrać wrażenia związane z promieniowaniem rentgenowskim (empatia) czy nawet sporadycznie z promieniowaniem gamma (tzw. doznania mistyczne). Te umiejętności nazywamy zmysłami parapsychicznymi.

Są to ludzie bardzo wrażliwi na jonizację czy promieniowanie. Wrażliwość to odmienny od przeciętnego sposób odbierania świata związany z szerszym zakresem możliwości. Istnieje nawet gałąź nauki zajmująca się tą dziedziną nosząca nazwę psychotronika. Zakłada ona możliwość pozazmysłowego oddziaływania na rzeczywistość. 

Takie wrażliwe osoby, kiedy włożą np. palec w światło przepuszczone przez pryzmat przy każdym kolorze będą odczuwać je inaczej. Kolor niebieski – chłód, czerwony – ciepło. Takie osoby widzą również „dym” unoszący się z magnesu, czyli specyficzną świetlistą poświatę emitowaną falami lub wirującą w chmurach, zachowującą się niemal jak płyn. Ten magnetyzm wyczuwają nawet od kryształów. Nie mogą również nosić biżuterii miedzianej z mosiądzu lub stalowej, bo powoduje to u nich nieprzyjemne uczucia. Takim przykładem odbierania promieniowania jest np. różdżkarstwo. Inni wrażliwi na jonizację ludzie są w stanie zobaczyć kolory aury czy nawet narządy wewnętrzne człowieka, bo powstają pod wpływem promieniowania rentgenowskiego wrażenia określonych barw w ich głowach.   

Duchowość narodziła się z chęci człowieka poznania sensu własnej egzystencji, podobnie jak nauka.

Podczas gdy nauka próbowała znaleźć ten sens patrząc na zewnątrz, duchowość skupiała się na jego wnętrzu. Z niemożności udzielenia odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące ludzkiej egzystencji, z bezradności, wrażliwości i bogatej wyobraźni ludzie zaczęli zwracać się do swojego wnętrza szukając odpowiedzi. Tak narodził się okultyzm (z łacińskiego słowa occulere – skrywać), czyli tajemna wiedza o siłach natury z zakresu wiedzy ścisłej, filozofii i systemów religijnych, zakładająca istnienie trzech światów: duchowego, astralnego i fizycznego. A także ezoteryzm (z greckiego eso – wewnątrz) – wiedza o człowieku i wszechświecie ukazująca człowiekowi (a właściwie wybranym uczniom) drogę do samorealizacji oraz mistycyzm, czyli doświadczenie bezpośredniej relacji z Bogiem.

Z drugiej strony, czyli z niewiedzy, strachu i lęku powstała religia, która tłumaczyła niepowodzenia i powodzenia człowieka w sposób raczej magiczny połączony później z dogmatami, których celem była kontrola i władza. Tam, gdzie warunki życia były sprzyjające stworzyła bóstwo wspomagajcie, tam zaś, gdzie było ciężko i trudno, powstawały bóstwa kapryśne albo demony. Te wierzenia przekazywano sobie z pokolenia na pokolenie, aż w końcu stały się one naturalną i nierozerwalną częścią ludzkiego DNA.

Pod wpływem religii ludzkość zaczęła tłumaczyć życie ludzkie istnieniem nieokreślonej duszy, która po śmierci uchodziła do nieba.

Nie była daleka od prawdy, gdyż gazy, odpowiedzialne za promieniowanie i będące świadomością człowieka ulatują do atmosfery. Prawdopodobnie zaobserwowano je na cmentarzach, kiedy parowały podczas rozkładu zwłok i zobaczono w nich anioły czy duchy. 

Religia kazała nam również wierzyć w Boga i Szatana. Tymczasem Bóg i Szatan to dwa bieguny tej samej świadomości. Tego punktu świadomości, który poprzez kreację Wszechświata i nas ludzi dokonał aktu samopoznania. I da się go wytłumaczyć poprzez analizę zjawisk fizycznych i chemicznych zachodzących zarówno w mikro jak i makrokosmosie. Można udowodnić, że świadomości wszystkich ludzi, zwierząt, roślin i minerałów połączone razem są Bogiem, ale tylko razem, nie indywidualnie. Oznacza to, że należy połączyć określone zjawiska fizyczno-chemiczne z ludzkim doświadczeniem opartym na ewolucji indywidualnej świadomości.

Zarówno duchowość jak i nauka tłumaczyły świat z własnej perspektywy by w końcu spotkać się w połowie drogi. W historii badań naukowych zawsze istniał sprzeciw wobec faktów, których nie można było zasymilować z dotychczasowym stanem wiedzy. Szczególnie, jeśli nie pasowały do wcześniej ułożonych teorii czy wzorów. Dlatego odkrycia okultystyczne, ezoteryczne czy mistyczne uważano za irracjonalne lub bezsensowne. Z drugiej strony tajemniczość i sekrety dotyczące duchowości uniemożliwiały zweryfikowanie zdobytej wiedzy w sposób naukowy.

Tymczasem niektóre rzeczy nabierają sensu dopiero wtedy, gdy spojrzy się na nie jako na część większej całości. Do pełnego zrozumienia procesów życia niezbędne jest podejście interdyscyplinarne. Tylko wtedy każda z uczestniczących dyscyplin zyskuje nowe perspektywy.


4 komentarze
0

You may also like

4 komentarze

Ania
Ania 23 stycznia 2022 - 19:25

Tego właśnie potrzebowałam. Pięknie wyjaśnione. Cieszę się, że Cię odkryłam. Pozdrawiam z Miłością, w Świetle🧡✨🙏

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 23 stycznia 2022 - 20:31

🙏🧡 Dziękuję

Odpowiedz
Tomek
Tomek 24 stycznia 2022 - 15:41

Einstein byłby w szoku, niesamowita mądrość, może kiedyś jakaś seria odcinków na yb. Niewiele rozumiem, ale jak rozumiem to wiem, że tak jest 😉 Super. Pozdrawiam

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 24 stycznia 2022 - 16:33

Bardzo dziękuję za taki miły komplement. Tak przymierzam się do youtuba. Myślę, że już właściwy moment.:)

Odpowiedz

Pozostaw komentarz