Newsletter
Zainspiruj się
Zarejestruj się już dziś za darmo, aby rozpocząć szczęśliwe i uważne życie.
Chronimy Twoje dane osobowe. Zobacz nasza politykę prywatności.

Medytacja co to jest?

przez Agata Dzierżawa
288 wyświetleń
Medytacja to grafika przedstawiająca medytującą kobietę w kręgu.

Zastanawiałaś się kiedyś jak zbudowany jest Twój umysł? Zdaniem Roberta Monroe amerykańskiego parapsychologa, autora książek o wychodzeniu z ciała, umysł ludzki składa się z kilku warstw.


W tym artykule dowiesz się:

  • Jak zbudowany jest umysł: rdzeń jaźni, zwierzęce sub-jaźn, świadomy umysł, zewnętrzny umysł ludzki, rola ludzkiego umysłu i myśli innych o Tobie.
  • Co to jest medytacja, jaki jest jej cel i dlaczego warto medytować.
  • Poznasz rodzaje medytacji: prowadzona, koncentracja, ruchowa, mantry, wizualizacyjna, uważności.

Pierwszą z nich są myśli innych o Tobie.

Są to siły psychicznej energii stworzone przez to, co myślą o Tobie inni. Część kolektywnego umysłu. To te słynne Gombrowiczowskie gęby. Maski społeczne, formy, które są Ci narzucone przez społeczeństwo i które przyjmujesz stykając się z drugim człowiekiem.

„Zawsze się spóźniasz!”

„Musisz być artystą!”

„Jesz jak świnia!”

„Ale z Ciebie bałaganiara!”

Budowa umysł to graf przedstawiający: rdzeń jaźni, zwierzęcą sub-jaźń, świadomy umysł, zewnętrzny umysł ludzki, role ludzkiego umysłu i myśli innych o Tobie w postaci koła.
Budowa umysłu

Ich źródłem jest determinizm:

  • genetyczny, który np. tłumaczy Twoją porywczość genami dziadka,
  • psychologiczny, który uważa, że przyczyny Twojego charakteru leżą w wychowaniu i doświadczeniach z dzieciństwa,
  • środowiskowy, który uważa, że środowisko jest odpowiedzialne za to jaka jesteś, np. sytuacja materialna, polityka państwa czy kumple z podwórka.

nie jesteśmy samoistni, jesteśmy tylko funkcją innych ludzi, musimy być takimi, jakimi nas widzą […]

nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę.

Witold Gombrowicz

Kolejną warstwą jest rola ludzkiego umysłu.

Najbardziej zewnętrzny poziom tego co chcesz, aby inni myśleli o Tobie. Fasada bez czucia i intuicji. Maska, którą zakładasz wychodząc do zewnętrznego świata. Rola, którą odgrywasz przed innymi.

Trzecią warstwą jest zewnętrzny umysł ludzki.

Twoja fasada, to co myślisz i chcesz, aby inni myśleli o Tobie. Ta warstwa stale się zmienia wraz z nowymi doświadczeniami i percepcją.

Kolejną warstwą jest świadomy umysł.

To poziom, na którym jesteś świadoma tego, za kogo siebie uważasz. To Twoje utożsamianie się z tym światem. Nagromadzenie Twoich wszystkich wierzeń. To kim, myślisz, że jesteś. 

Piątą warstwą jest zwierzęca sub-jaźń.

To Twoja identyfikacja z Twoją konkretną fizyczną inkarnacją i zmagania, które są związane z Twoim fizyczno-zwierzęcym ciałem. Mózg ssaków i układ limbiczny.

Ostatnią, środkową warstwą jest rdzeń jaźni.

To Twój duch, esencja suma wszystkich Twoich doświadczeń ze wszystkich wcieleń.

Aby dotrzeć do samego środka Ciebie, musisz pozbyć się tych wszystkich warstw. Jak to zrobić? Do tego właśnie służy medytacja.

Jak już wiesz chociaż Twój mózg nie jest mięśniem, ale można, a nawet trzeba go trenować. Możesz świadomie wpływać na jego pracę poprzez kontrolowanie swoich fal mózgowych albo wpływać na jego budowę modelując połączenia między neuronami.

Ale czy wiesz, że możesz również trenować go, aby ograniczyć natłok myśli?

Z pomocą przychodzi Ci tutaj medytacja.

Medytacja co to jest?

Jeśli zastanawiasz się nad tym, bo nigdy nie próbowałaś i trochę się boisz. To nic innego jak trening umysłu. Coś podobnego jak siłownia dla Twojego ciała.

Medytacja to ćwiczenie polegające na świadomym wprowadzaniu swojego mózgu w stan fal mózgowych theta. Trening, który pozwala Ci wyłączyć myślenie i uciszyć Twoje ego. Stosowana jako praktyka duchowa polega na świadomym działaniu wprowadzającym Cię w ten stan.

Innymi słowy stan kiedy wyłączasz myślenie, żeby Twój mózg mógł na chwilę od niego odpocząć.

Być może nawet robisz to już intuicyjnie, ale nie zdajesz sobie sprawy, że to jest właśnie medytacja.

Takie zawieszenie, nic nierobienie, bezmyślne „gapienie się w sufit”, jak to nazywa Twoja siostra, to właśnie jest medytacja. Robiłaś to od dziecka intuicyjnie, co bardzo ją irytowało. Uwielbiałaś obserwować swoje myśli. Robiłaś to też często, gdy np. było Ci zimno, czy coś Cię bolało, po to, żeby wyłączyć te odczucia. Zamieniałaś to jednak w świadomy, codzienny nawyk dopiero kilka lat temu. 

Praktyka medytacji może odbywać się w pozycji siedzącej, leżącej, ale może być również elementem jakieś aktywności fizycznej. Uważnością towarzyszącą Ci w codziennych czynnościach. Medytacja nie musi być związana z żadną praktyką religijną.  To po prostu stan spokoju umysłu, w którym obserwujesz pojawiające się w Twojej głowie myśli nie angażując swojej uwagi w żadną z nich. Myśli po prostu pojawiają się w Twojej głowie, przepływają i odchodzą.

Istnieje bardzo wiele stylów medytacji i aktywności uważanych za praktyki medytacyjne.

Celem medytacji jest oświecenie. Chociaż w dzisiejszych czasach wykorzystuje się tą praktykę do relaksacji, walki ze stresem, depresją i innymi życiowymi problemami, związanymi z ego.  Polega na uspokojeniu Twoich myśli i wprowadzeniu Cię w stan, w którym będziesz czystą świadomością, czyli własną duszą. Kiedy skierujesz swoją uwagę do wewnątrz, oczyścisz swój umysł z myśli i wyobrażeń, będziesz wtedy w stanie poczuć swoją własną esencję. Staniesz się świadkiem obserwującym siebie samą. Uświadomisz sobie kim jesteś w samym rdzeniu swojego jestestwa. Co w konsekwencji doprowadzi Cię do oświecenia.

Medytacja uczy Cię przeniesienia swojej uwagi z fizycznej płaszczyzny na szerszą perspektywę bycia jednością.

Dlaczego warto medytować? 

Oczywiście oprócz oświecenia, są również inne powody. Życie każdego z nas wiąże się z funkcjonowaniem w przebodźcowanym świecie. Nasz umysł nieustannie poddany natłokowi informacji, powodujących stres. Co prowadzi do depresji, ataków paniki, lęków i różnorakich kryzysów. Już 10 minut medytacji dziennie obniża poziom stresu, poprawia klarowność myśli i łagodzi niepokój. Poprawia również samoświadomość własnego ciała. 

Istnieje bardzo wiele różnych rodzajów medytacji. Wywodzą się one z różnych religii czy kultur. Zen, hinduizm, buddyzm, sufizm, taoizm, a nawet chrześcijaństwo mają swoje własne metody medytacji. Tylko od Ciebie zależy, którą z nich wybierzesz. Musisz tylko spróbować i wybrać, która z nich najbardziej Ci odpowiada. Generalnie wyróżniamy kilka podstawowych technik medytacyjnych:

Medytacja prowadzona 

Polega na słuchaniu czyjegoś głosu, który Cię prowadzi. Można ją praktykować z nauczycielem albo samemu słuchając jej np. z youtuba, czy korzystając z jakieś aplikacji. Najczęściej towarzyszy jej muzyka instrumentalna albo dźwięki muzyki. Takim przykładem jest medytacja tradycyjna, skanowanie – polega na obserwowaniu doświadczeń i odczuć płynących z Twojego ciała bez przywiązywania się do nich czy osądzania ich np. joga nidra, czy binaural beats.

Koncentracja 

Polega na skupieniu swojej uwagi na jakimś obiekcie lub oddechu. Należą do nich: vipassana, tworzenie, a następnie niszczenie mandali stosowane w buddyzmie tybetańskim, pranajama, czy nawet adoracja Najświętszego Sakramentu.

Medytacja ruchowa 

Polegająca na obserwacji odczuć w swoim ciele podczas wykonywania ruchu, czy to podczas spaceru, czy podczas ćwiczenia jogi, czy też tańca np. tańca naturalnego czy tańca 5 rytmów.  

Medytacja mantry 

Polegająca na powtarzaniu w umyśle lub śpiewaniu jakiejś frazy, dźwięku, czy sylaby (mantry). Takim przykładem jest np. odmawianie różańca w katolicyzmie, medytacja transcendentalna. 

Medytacje wizualizacyjne 

Polegające na kierowaniu umysłu ku pewnym wyobrażeniom. 

Medytacje uważności 

Polegająca na tym, że zamiast skupiać uwagę na jakimś obiekcie otwierasz się na wszystkie aspekty doświadczenia zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, ale nie reagujesz na nie. Np. mindfulness

Jak zacząć?

Po prostu spróbuj. Znajdź miejsce, gdzie będziesz miała trochę spokoju dla siebie i gdzie wiesz, że nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Przyjmij wygodną pozycję i tyle. Zacznij od kilku minut, nawet 3 do 5 minut. Ważne, żeby robić to codziennie. Kiedy się przyzwyczaisz możesz stopniowo zwiększać czas, nawet do kilku godzin. Wszystko zależy od Ciebie.


Źródło:

Giovanni Dienstmann „Types of Meditation – An Overview of 23 Meditation Techniques”, liveanddare.com, https://liveanddare.com/types-of-meditation/

Robert A. Monroe „Ultimate Journey”, Broadway Books, New York, 2000.

11 komentarzy
0

You may also like

11 komentarzy

paulina
paulina 21 września 2020 - 17:56

Medytacja jest dla mnie coraz ważniejsza w życiu i widzę jak dobrze działa na mnie. Wycisza, uspokaja, a ja dzięki niej mam więcej energii do działania.

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 21 września 2020 - 19:25

I tak trzymaj! 🙂

Odpowiedz
Anna z Wychowanie to przygoda
Anna z Wychowanie to przygoda 21 września 2020 - 18:36

Tak, medytacja to ćwiczenie, którego warto spróbować. Pomogła mi przy tym wspaniała książka Matthieu Ricard „Medytacja”. Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 21 września 2020 - 19:25

O dzięki za info, nie czytałam tej książki!

Odpowiedz
Rafał
Rafał 21 września 2020 - 20:33

Kiedyś chyba spróbuję, ale zainteresował mnie wstęp. Robert Monroe – autor książek o wychodzeniu z ciała. To ma coś wspólnego z OOBE, które było dość popularne kilka lat temu?

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 21 września 2020 - 21:08

Tak OOBE to wychodzenie z ciała – out of body experience.

Odpowiedz
Angelika
Angelika 21 września 2020 - 20:57

Niestety zupełnie nie znam się na medytacji, więc ciężko mi się wypowiedzieć

Odpowiedz
blogierka
blogierka 22 września 2020 - 01:41

Ja póki co dojrzewam do medytacji 🙂

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 22 września 2020 - 11:40

Nie ma do czego dojrzewać, dawaj! 🙂

Odpowiedz
Szlak Za Szlakiem
Szlak Za Szlakiem 22 września 2020 - 10:53

Podoba mi się Twój wpis, to taka medytacja w pigułce. Ja jestem dopiero na początku tej przygody, póki co uczę się medytować i stosować inne techniki relaksacyjne. Mam nadzieję, że będę mogła w końcu doświadczać jej dobroczynnych efektów.

Odpowiedz
Agata Dzierżawa
Agata Dzierżawa 22 września 2020 - 11:40

Brawo! Jestem pewna, że już doświadczasz, chociaż może jeszcze tego nie widzisz.

Odpowiedz

Pozostaw komentarz